Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holandia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holandia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 lipca 2018

Holandia. Nieuwerkerk aan den Ijssel

Ta kartka przeleżała u mnie kilka lat i ze względu na jej ponurość jakoś nigdy nie miałam nastroju na jej pokazanie. A że od kilku dobrych dni mamy w Polsce afrykańskie upały i słońce w pełni, to pomyślałam, że jest to bardzo dobry moment, aby ta kartka ujrzała światło dzienne tego bloga.

Nieuwerkerk aan den Ijssel to mała miejscowość w gminie Zuidplas w Holandii, położona zaledwie 12 km od Rotterdamu.

Jak już wspomniałam ta kartka ma potwornie dołujący i depresyjny wygląd. Jak się okazało, określenia te nabrały dosłownego znaczenia, gdyż Nieuwerkerk jest obszarem depresyjnym i znajduje się tutaj szczyt holenderskiej depresji, czyli najniżej położony punkt w Holandii (676 cm poniżej poziomu Morza Północnego). Wcześniej na tym terenie znajdowało się jezioro Zudiplas, które zostało osuszone w celu dostępu do podkładów torfu. Teraz w najniższym położeniu postawiono pomnik w kształcie wielkiej miarki NAP.


W okolicy, na brzegu rzeki znajduje się jeszcze jeden ciekawy pomnik. Przedstawia on pochylonego nad łódką mężczyznę, który upamiętnia powódź, jaka nawiedziła Holandię w 1953 roku. Wówczas północno – zachodni sztorm wepchnął ogrom wody Morza Północnego na nizinne tereny.

W mieście znajduje się też kilka zabytków. Wśród nich jest późnogotycki kościół z XVI wieku, oraz zabudowania gospodarskie wchodzące w skład muzeum narodowego

Depresje to nie jedyna atrakcja. Znajduje się tutaj znane pole golfowe oraz rezerwaty z rzadkimi gatunkami fauny i flory.



czwartek, 12 marca 2015

Holandia. Holenderscy amisze

Całkiem przypadkiem natknęłam się dzisiaj na artykuł o holenderskich amiszach. Wspólnota ta bardziej kojarzyła mi się ze Stanami Zjednoczonymi, niż z holenderskim miasteczkiem, więc zaciekawiona tematem zaczęłam go drążyć, aż skojarzyłam, że chyba nawet mam w domu kartkę z Holandii z amiszami.


Staphorst położone jest w północnej Holandii i żyje w nim około 16 tysięcy ortodoksyjnych kalwinistów. W mieście tym amisze nie żyją według aż tak rygorystycznych zasad jak w USA, a wszelkie nowinki techniczne starają się wykorzystywać ku chwale Boga. Jednak większość z nich nie ma w domu telewizora, kobiety ubierają się w tradycyjne stroje, a w niedzielę oprócz kościołów wszystko jest pozamykane. Zakupów nie robi się nawet w automatach z napojami. W ten dzień mieszkańcy swoje samochody zostawiają w garażach i poruszają się pieszo lub na rowerze, tak, aby nie zakłócać spokoju.


Amisze nie akceptują aborcji, eutanazji ani małżeństw homoseksualnych, nawet rozmawianie na te tematy, jak i przeklinanie są zabronione. Nie szczepią również swoich dzieci przeciwko chorobom zakaźnym, przez co od czasu do czasu pojawiają się lokalne epidemie chorób polio i odry. Aż trudno uwierzyć, że w jednym z najbardziej liberalnych krajów, przetrwała taka doktryna. 

wtorek, 20 stycznia 2015

Holandia pełna symboli

Kolejna klasyczna Holandia zawitała u mnie kilka dni temu. Można by twierdzić, że strasznie monotonne są takie kartki, ale ja lubię właśnie te typowo holenderskie kartki z symbolami tego kraju, czerwonymi tulipanami, wiatrakami, chodakami, krowami, łąkami, serami, kanałami, rowerami...


Cieszy mnie otrzymywanie kartek z każdego kraju, ale niestety coraz bardziej zaczynam czuć znudzenie i poirytowanie, wyciągając ze skrzynki kolejną kartkę z Niemiec, Holandii, Finlandii, Rosji, Chin... Od czasu do czasu przydałaby się jakaś odmiana ;) Pewnie niektórzy obcokrajowcy czują znudzenie kartkami z Polski, ale w końcu to właśnie z tych krajów jest najwięcej użytkowników na PC, więc chyba pozostaje się z tym pogodzić, zrezygnować, bądź zacząć wymianę prywatną.  


niedziela, 18 stycznia 2015

Holandia. Beesel

Beesel jest to gmina i miasto w prowincji Limburg w południowo-wschodniej Holandii. W całym regionie Limburgia przydrożne krzyże i kapliczki są podstawowym elementem krajobrazu. Jest ich tam około 3 tyś. i stanowią one małe dziedzictwo religijne. Mają one przypominać o pewnych wydarzeniach, są miejscem refleksji i odpoczynku podczas procesji. 


Po II wojnie światowej przez budowę nowych dróg wiele krzyży i kapliczek uległo całkowitemu zniszczeniu. Dlatego w gminie Beesel mieszkańcy założyli kościelną organizację, która kontroluje, naprawia i przywraca do życia przydrożne krzyże i kapliczki świętych.


wtorek, 28 października 2014

Holandia. Rotterdam

Rotterdam jest to gmina i miasto w zachodniej części Holandii. Położone jest w delcie Renu i Mozy, z dostępem do Morza Północnego. Miasto posiada największy port w Europie, który rozciąga się na długość 40 km. 


Hofplein jest głównym placem i rondem w Rotterdamie. Na środku placu znajduje się duża fontanna zaprojektowana przez holenderskiego rzeźbiarza. Miejsce to zawdzięcza swą nazwę starej bramie do miasta, zwanej Hofpoort, która stała w tym miejscu przed atakiem niemieckich sił powietrznych w 1940 roku.


czwartek, 23 października 2014

Holandia. Grote Markt w Nijmegen

Nijmegen jest 2000-letnim i zarazem najstarszym miastem w Holandii. Położone jest w paśmie wzgórz, nad rzeką Waal, we wschodniej części kraju, tuż przy granicy z Niemcami. Nijmegen jest przykładem miasta, w którym zabytkowe budynki mieszają się z nowoczesną architekturą.


Kartka od Jeroen'a przedstawia Grote Markt, czyli Wielki Rynek, z XVII-wiecznym renesansowym budynkiem Wagi Miejskiej. Obecnie mieści się w nim restauracja. W otoczeniu Rynku znajdują się również inne zabytkowe budynki z okresu renesansu.
Grote Markt jest miejscem, w którym od wieków odbywa się cotygodniowy targ, na którym można kupić wszystko, począwszy od owoców i chleba a kończąc na bieliźnie i sprzęcie sportowym. 


środa, 15 października 2014

Holandia. Middelburg

Wczoraj Vivian powiększyła moją kolekcję kartek z Holandii. 
Middelburg to miasto w południowej Holandii, będące stolicą prowincji Zelandia. Pierwotnie Middelburg był jednym z trzech grodów, wybudowanych na wyspie w celu ochrony przed najazdami Wikingów. Z czasem miasto zostało rozbudowane, a w miejscu dawnego grodu powstał klasztor.


II wojna światowa dokonała w mieście sporych zniszczeń, dlatego nie zachowało się zbyt dużo zabytków. Najciekawsze z nich przedstawione są na pocztówce, m.in. gotycki Ratusz, kompleks klasztorny Lange Jan z 89-metrową wieżą klasztorną i barokowa brama miejska. W mieście znajduje się też wiele młynów pochodzących z poprzednich epok.



wtorek, 14 października 2014

Holandia. Amsterdam

Amsterdam znany jest dla większości, jako miasto wolności, tolerancji i demokratycznej polityki względem miękkich narkotyków. Jest stolicą i największym miastem Holandii. Położony nad rzeką Amstel i licznymi kanałami (ponoć jest ich aż 160!), dzielącymi miasto na wyspy. Dzięki temu Amsterdam nazywany jest przez niektórych Wenecją Północy.


Typowe dla Amsterdamu XVII i XVIII-wieczne kamieniczki, które widnieją na pocztówce od Iwony (tutaj odbite w tafli wody), wraz z chodakami i rowerami są chyba głównym symbolem miasta. Znajdują się na większości kartek z Amsterdamu. Zasłyszałam, że kamieniczki te są tak wąskie, że aby wnieść do domu nowy, szczególnie duży mebel, trzeba go wciągać przez okno. Dlatego też na szczytach tych domów umocowane są haki. Dzisiaj w większości kamienic znajdują się hotele, hostele i pensjonaty.


piątek, 10 października 2014

Holandia. Kraj tulipanem rosnący

Zazwyczaj nie piszę o tym, co mi się nie podoba. Ale w tym przypadku jakoś nie mogę tego obejść. Po prostu na żaden możliwy sposób nie mogę przekonać się do tej kartki. Zresztą, wcale nie zamierzam tego na siłę robić. Jest ona kompletnie nie w moim typie. Gdyby jeszcze na niej było napisane Holland… a tak to taka zwykła kartka z kwiatkami. 


Mojej negatywnej całości dopełniają jej ząbkowane brzegi. Nie cierpię takich kartek. Kojarzą mi się z poprzednią epoką i po prostu nie podobają. Oczywiście nie mam pretensji do nadawczyni, bo przecież nikt nie jest w stanie wejść w nasz umysł, aby dokładnie wcelować się w nasze preferencje.
O tulipanach pisać nie będę, bo chyba każdy wie, że Holandia słynie z uprawy tych kwiatów, i można śmiało powiedzieć, że na czele z wiatrakami są wizytówką kraju. 


wtorek, 22 lipca 2014

Holandia. Rozgrzewająca zima w Holandii

Od Rity, dowiedziałam się jak przetrwać zimę w jej kraju ;)
Otóż zimą w Holandii, prawie w każdym barze serwuje się własnej roboty przyrządzoną zupę erwtensoep, czyli holenderską zupę grochową. Gdy zamarzają kanały wraz z pojawiającymi się na nich łyżwiarzami, powstają też stoiska, w których można posilić się tą grochówką. Jest to bardzo pożywne i rozgrzewające danie, składające się ze świeżych warzyw, kawałków mięsa, bekonu i/lub kiełbasy.



Przepis na 6-8 porcji:

- 1 szklanka łuszczonego zielonego groszku
- 3 litry wody
- 500 g łopatki wieprzowej lub bekonu
- 1 łyżeczka soli
- 3 cienko pokrojone pory lub 2 średnie cebule
- 1 posiekana łodyga selera naciowego
- 3 obrane i pokrojone w kostkę, średniej wielkości ziemniaki
- 1 nać selera
- 500 g tłustej szynki lub 1 wędzona kiełbasa albo 500 g frankfurterek
- kilka kromek pumpernikla lub ciemnego chleba żytniego

Groszek zalać wodą i pozostawić na noc pod przykryciem. Odsączyć i razem z wieprzowiną włożyć do garnka z osoloną wodą. Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu przez około 3 godziny. Następnie dodać pory, łodygę i nać selera i mieszając od czasu do czasu, gotować kolejne 30 minut. Na koniec dodać szynkę lub kiełbasę (ewentualnie frankfurterki) i gotować jeszcze 10 minut. Usunąć kości z mięsa. Wyjąć szynkę (kiełbasę lub frankfurterki) i pokroić. Pokrojoną wrzucić z powrotem do zupy lub podawać na posmarowanym masłem pumperniklu. 



sobota, 3 maja 2014

Holandia

Niderlandy przyjęło się niemal na całym świecie nazywać potocznie Holandią, co oznacza tylko dwie dominujące prowincje - Holandia Północna i Holandia Poludniowa.
Jest to niewielki kraj położony w Europie, stanowiący część składową Królestwa Niderlandów, do której należą Antyle Holenderskie i Aruba. Stolicą kraju jest Amsterdam, głową państwa jest królowa Beatrix.


Holandia znana jest przede wszystkim z licznych wiatraków, tulipanów, chodaków, rowerów i sera.

Wiatraki w Holandii stoją już od pięciu stuleci, zarówno pośród nowych domów w miastach, gdzie często są atrakcją turystyczną, jak i w otoczeniu pól, gdzie napędzają młyn albo urządzenia nawadniające. Wszystkie są zabytkami prawnie chronionymi. Wiele z nich udostępnionych jest dla zwiedzających.

Holandia to prawdziwa kraina sera. Znane na całym świecie Gouda, Leerdamer i Edam pochodzą właśnie z Niderlandów, a swoje nazwy biorą od nazw miejscowości. Istnieje wiele rodzajów, smaków i nazw sera, ale to te najstarsze gatunki są najdroższe i najsmaczniejsze.

Tulipany w Holandii są ulubionymi kwiatami i chyba tylko tutaj są najpiękniejsze. Kwitnące pola tulipanów - jedna z krajowych atrakcji, narodziła się na piaszczystej glebie, za pasem wydm, pomiędzy Lejdą a Haarlem, gdzie botanik Carolus Clusius prowadził badania nad przywiezionymi z Turcji cebulami tulipanów.
Już w XVII wieku w Holandii istniała tulipanowa pasja, gdy zaczął się handel ich rzadkimi odmianami. Wtedy ceny niektórych cebulek przewyższały cenę domu.


czwartek, 23 stycznia 2014

Holandia. Weesp

Weesp jest to małe historyczne miasteczko, leżące tylko 3km od końcowej stacji metra w Amsterdamie. Miasto do końca II wojny światowej znajdowało się na linii obrony Amsterdamu, dlatego też do dzisiaj można podziwiać kilka bastionów, fos i fortyfikacji. 
Weesp otoczone jest przez otwarte, zielone łąki, czego na pocztówce nie widać. Za to widnieje na niej kościół świętego Wawrzyńca. 


Marije, od której dostałam tę kartkę, napisała, że kościół ten był kościołem katolickim, a w XVI wieku przeszedł reformację protestantów. W tym okresie katolicy w Weesp korzystali z tajnych kościołów, które tylko wewnątrz przypominały świątynie. 
Budowa obecnego kościoła zakończyła się w 1874 roku i został on poświęcony świętemu Wawrzyńcowi i Marii Magdalenie.
Obecnie, ze względu na zły stan budynku kościół jest zamknięty, a mieszkańcy boją się, że popadnie w ruinę. Renowację trzeba by było przeprowadzić od samych fundamentów, co niestety jest bardzo kosztowne. Jak widać, nie tylko w Polsce zabytki pogrążają się w zniszczeniu z powodu braku funduszy na prace konserwatorskie.