Ta kartka przeleżała u
mnie kilka lat i ze względu na jej ponurość jakoś nigdy nie
miałam nastroju na jej pokazanie. A że od kilku dobrych dni mamy w
Polsce afrykańskie upały i słońce w pełni, to pomyślałam, że jest to bardzo dobry
moment, aby ta kartka ujrzała światło dzienne tego bloga.
Nieuwerkerk aan den
Ijssel to mała miejscowość w gminie Zuidplas w Holandii, położona
zaledwie 12 km od Rotterdamu.
Jak już wspomniałam ta
kartka ma potwornie dołujący i depresyjny wygląd. Jak się
okazało, określenia te nabrały dosłownego znaczenia, gdyż
Nieuwerkerk jest obszarem depresyjnym i znajduje się tutaj szczyt
holenderskiej depresji, czyli najniżej położony punkt w Holandii
(676 cm poniżej poziomu Morza Północnego). Wcześniej na tym
terenie znajdowało się jezioro Zudiplas, które zostało osuszone w
celu dostępu do podkładów torfu. Teraz w najniższym położeniu
postawiono pomnik w kształcie wielkiej miarki NAP.
W okolicy, na brzegu
rzeki znajduje się jeszcze jeden ciekawy pomnik. Przedstawia on
pochylonego nad łódką mężczyznę, który upamiętnia powódź,
jaka nawiedziła Holandię w 1953 roku. Wówczas północno –
zachodni sztorm wepchnął ogrom wody Morza Północnego na nizinne
tereny.
W mieście znajduje się
też kilka zabytków. Wśród nich jest późnogotycki kościół z
XVI wieku, oraz zabudowania gospodarskie wchodzące w skład muzeum
narodowego
Depresje to nie jedyna
atrakcja. Znajduje się tutaj znane pole golfowe oraz rezerwaty z
rzadkimi gatunkami fauny i flory.
























