niedziela, 30 sierpnia 2015

Polska. Ulica Mariacka w Gdańsku

Najbardziej zachwycająca, malownicza i jedna z najmniejszych uliczek na gdańskim Starym Mieście, zamknięta dla ruchu samochodowego stanowi jakby osobny świat.
W średniowieczu na całej jej długości znajdowały się zakłady szewskie, a później kamienice zamieszkiwane były przez zamożnych kupców i złotników. Wówczas nosiła ona nazwę ulicy Panieńskiej.


Ulica Mariacka prowadzi od Motławy i Długiego Pobrzeża, ze wschodniej strony zamknięta jest Bramą Mariacką i wieżą Muzeum Archeologicznego, a od zachodu bryłą kościoła Mariackiego.

Charakterystyczną cechą tej ulicy, oprócz zespołu kamienic z różnych epok, są znajdujące się na nich przedproża, które ogrodzone są żelaznymi kratami i kamiennymi balustradami, na których ukazano sceny mitologiczne i biblijne.
Kamieniczki nie zachowały się od wieków, ale zostały bardzo dokładnie zrekonstruowane po pożarze z 1945 roku.

Dzisiaj na ulicy Mariackiej znajdują się liczne galerie, knajpki, sklepiki z bursztynem, złotem i biżuterią. Latem oblegana jest ona przez turystów, a jej klimat podkreślają studenci i absolwenci Akademii Muzycznej, grając utwory dawnych mistrzów. 
Kiedyś mieszkałam naprzeciwko wspomnianej Akademii, która nota bene znajduje się blisko Starego Miasta, więc nie musiałam chodzić na tę ulicę, aby posłuchać ów koncertów, bo takowe, a właściwie marne ich próby, od bladego świtu do zmierzchu dochodziły do mnie z Akademii....


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

USA. Nowy Jork

Od dziesięcioleci dla wielu ludzi z całego świata, Nowy Jork był bramą do lepszego świata, miejscem spełnionych marzeń. I dziś, miasto to, przyciąga dynamizmem, potęgą, energią i magią nocnych świateł. W sumie nie wiem czym tak naprawdę przyciąga, bo mnie tam kompletnie nie ciągnie i do dzisiaj dziękuję mojej mamie, że dzięki jej decyzji o zostaniu w Polsce, nie musiałam się wychowywać na Brooklynie.


Jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Nowego Jorku, oprócz Empire State Building są żółte taksówki i Statua Wolności.

Statua Wolności jest chyba najbardziej popularnym pomnikiem na świecie. Została podarowana Stanom Zjednoczonym przez Francję z okazji setnej rocznicy uchwalenia niepodległości. W 1884 roku zbudowano ją w Paryżu, a dwa lata później, w Nowym Jorku zmontowano na Wyspie Wolności (Liberty Island).

Statua wyłania się z zerwanych łańcuchów, w prawej ręce trzyma pochodnię, w lewej zaś tablicę z napisem 4 lipca 1776 r. Dzień Niepodległości Ameryki.

Początkowo nosiła ona nazwę Wolność Oświeca Świat i była koloru miedzianego. Obecny, zielony kolor jest wynikiem korozji atmosferycznej miedzi.

Od 1984 roku Statua Wolności znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Jest jedna rzecz, która podoba mi się w tym mieście. Są to żółte taksówki. Po nowojorskich ulicach jeździ ich ponad 13 tysięcy. Uważane są one za niedrogi, szybki i bezpieczny transport, a Amerykanie traktują je jako środek transportu publicznego, na który zawsze można polegać.

Powiem szczerze, że nie pogardziłabym pomysłem, aby w Polsce taksówki jeździły jako środek transportu publicznego, aby w każdej chwili można było złapać ją na drodze i zapłacić za kurs tyle co za bilet na komunikację miejską.  Co prawda nie wiem, ile się płaci w Nowym Jorku za kurs, ale było by miło, gdyby u nas moja myśl się ziściła.


Nie wiem co to za dziwny sposób naklejania jednego znaczka na drugi?

niedziela, 23 sierpnia 2015

Polska. Kamienne baby z Olsztyna

Nie, nie będzie to wpis o srogich, nieczułych kobietach zamieszkujących miasto Olsztyn, lecz o kamiennych posągach wykutych przed wiekami w granitowych głazach narzutowych. Więc dlaczego w tytule pojawiły się baby? Bo właśnie tak nazywane są dzisiaj te kamienne postacie: baby pruskie.

Znajdywano je na ziemiach zamieszkiwanych przez Prusów. Wbrew nazwie przedstawiają one postaci mężczyzn, prawdopodobnie wojowników, którzy zazwyczaj mają wąsy, w ręce trzymają róg (rytualne naczynie do picia), a za pasem nóż i krótki miecz.


Do dzisiaj naukowcy nie wiedzą jak plemiona pruskie je nazywali i do czego służyły. Przypuszcza się, że były obiektami kultu. Inna teoria mówi, że upamiętniały wybitnych pruskich wodzów.

Najwięcej bab znaleziono w okolicach Iławy i Bartoszyc. Podobne posągi znajdują się na stepach Ukrainy, zwłaszcza na położonych dużo dalej na wschód stepach Kazachstanu, zamieszkiwanych przez ludy tureckie. Przed wiekami, w tamtych rejonach, rzeźby o typowo męskich atrybutach ustawiano na grobach wojowników i zwano je właśnie babami. W języku tureckim baba to ojciec, oraz człowiek zasłużony lub dostojny starzec.

W Olsztynie słynna Baba Pruska stoi na dziedzińcu Zamku Kapituły Warmińskiej, który również widoczny jest na pocztówce.


Obecnie rzeźba ta, stała się również znakiem rozpoznawczym Olsztyna i sposobem na promocję miasta. Na olsztyńskim Rynku stały baby (a być może nadal tam stoją) wykonane ze sztucznego tworzywa, malowane na rożne barwy i ubierane przez uczniów szkoły plastycznej, w zależności od okoliczności. Np. na Mikołajki zakładano im czerwone czapki, a podczas Euro 2012 pomalowane były w kolory flag państw biorących udział w meczu. 


niedziela, 9 sierpnia 2015

Polska. Hala Gąsienicowa

Karolina pod moim wpisem o Rodos napisała, że w istniejący żar, który leje się z nieba bardziej lubi oglądać zimowe widoki. Nie przeczę, że ja również. Oto jedna z najbardziej zimowych kartek, jakie posiadam. Tęsknicie za taką pogodą? Pomimo, że źle znoszę upały i już marzę o tym, żeby się skończyły, to jednak za zimą i śniegiem nie tęsknię. Ale chciałabym teraz, choć na chwilę położyć się na bialutkim, zimnym śniegu...co to by była za ulga!


Pocztówka przedstawia widoki w obrębie Hali Gąsienicowej w Tatrach.
Powyższa nazwa opisuje północną część Doliny Gąsienicowej, obejmującej Królowe Rówienki, Stawiańskie Rówienki i otoczenie schroniska Murowaniec. Jest to największy węzeł szlaków turystycznych w polskich Tatrach. Trasy z tego miejsca prowadzą m.in. na Zawrat, Świnicę, Orlą Perć czy Kasprowy Wierch.

Jej nazwa, jak nie trudno się domyślić, pochodzi od góralskiego rodu Gąsieniców, którzy byli pierwszymi udokumentowanymi właścicielami hali.
Dawniej Hala Gąsienicowa służyła do wypasu owiec, stały tutaj szałasy i szopy pasterskie. Dzisiaj na hali znajduje się schronisko Murowaniec, stacja obserwacyjna IMGW, leśniczówka i baza taterników oraz kilka budynków Tatrzańskiego Parku Narodowego.


Być może to mój ostatni wpis w tym miesiącu. Wyjeżdżam na jakiś czas i zamierzam w tym okresie podziwiać tylko i wyłącznie naturalne widoki i moczyć nogi w wodzie ;) Muszę niestety też oddać po raz "ęty" laptopa do serwisu. Nie wiem ile czasu to wszystko zajmie.
Zostawiam Wam więc zimową aurę (przynajmniej na kartce) i pozdrawiam nadal chłodno!

piątek, 7 sierpnia 2015

Polska. Złocieniec

Złocieniec jest jednym z największych miast na Pojezierzu Drawskim, w województwie zachodniopomorskim. Przez miasto przepływa rzeka Wąsawa i Drawa, a w jego granicach znajdują się trzy duże jeziora oraz cztery mniejsze.
Jeziora, rzeki, urozmaicona rzeźba terenu, wzgórza morenowe, lasy oraz bliskość Drawskiego Parku Krajobrazowego przyczyniają się do atrakcyjności turystycznej miasta.


Oprócz naturalnych walorów, miasto posiada też kilka zabytków. Wśród nich jest ratusz, XV-wieczny kościół, cmentarz żydowski i szpital rehabilitacyjny. 

Co ciekawe, do złocienieckich zabytków zaliczany jest także nieistniejący już XIV-wieczny zamek. Opuszczony został rozgrabiony i zniszczony. Pozostały po nim nieliczne cegły, wbite w porośniętą trawą ziemię.
O zamku przypomina również Park Żubra, znajdujący się u podnóża wzgórza zamkowego. W parku tym niezwykłą atrakcją jest Aleja Grabowa, utworzona przez kilkadziesiąt zabytkowych drzew o specjalnie ukształtowanych koronach.




Grecja. Rodos

Upały, upały, upały...a wraz z nimi kartka z zapewne równie upalnego Rodos.

Leżące na północnym wybrzeżu miasto Rodos jest zarówno stolicą wyspy o tej samej nazwie, jak i całego archipelagu na Morzu Egejskim. Miasto dzieli się na starszą i nowszą część, co tworzy połączenie stylów antycznych i średniowiecznych, bogatej historii okresu panowania Turków i Włoch ze współczesnością.


W rejonie otoczonym czterokilometrowym potężnym murem znajduje się średniowieczne Stare Miasto wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Ta część charakteryzuje się brukowanymi deptakami i uliczkami z małymi mieszkankami, sklepikami i tawernami, meczetami z górującymi nad nimi minaretami oraz fontannami.

Najważniejszym zabytkiem Starego Miasta jest Pałac Wielkich Mistrzów, wybudowany przez joannitów w XIV wieku, a po zniszczeniach odbudowany w XIX wieku przez Włochów. Zamek miał być przeznaczony na letnią rezydencję Mussoliniego, jednak jego noga nigdy w tym miejscu nie stanęła. Obecnie w salach rezydencji znajduje się muzeum.

Nowe Miasto pełne jest sklepów, kawiarni, hoteli i plaż. Najsłynniejszym miejscem jest port Mandraki, w którym stał jeden z siedmiu cudów świata – Kolos Rodyjski.

Powracając do panujących za oknem, i nie tylko, upałów (u mnie w domu jest 30 stopni!!!), ja już nie czuję, że żyję. W takich momentach żałuję, że nie mam wanny! Pewnie siedziałabym w niej przez większość dnia. Dzisiaj w nocy chciałam się przenieść na zimną podłogę w równie zimnej łazience.
A Wy dajecie radę?
Trzymajcie się chłodno ;)


Na kartce niestety nie było datownika.

niedziela, 2 sierpnia 2015

Polska. Darłówko

Ostatnio w większości pokazywałam kartki, które dostałam dawno temu, a nawet bardzo dawno temu. Z PC już nic nie dostaję, bo i nic nie wysyłam, ale uzbierała mi się kupka kartek z ostatnich tygodni, z której powoli będę zamieszczać pocztówki. Sezon urlopowy w pełni, więc w większości będą to kartki z typowo turystycznych miejsc. Wiem, ostatnio było trochę klimatów nadmorskich, ale dzisiaj jeszcze chcę do nich powrócić, za sprawą kartki, którą dostałam niedawno (a tak naprawdę tęskni mi się za morzem).


Leżące na Wybrzeżu Słowińskim, u ujścia rzeki Wieprzy do Bałtyku, Darłówko jest dzielnicą Darłowa. Rzeka poprzez kanał portowy rozdziela miasto na dwie części, które łączy zamknięty dla ruchu kołowego, unikalny rozsuwany most.

Za sprawą przecinającej wybrzeże rzeki Wieprzy, w Darłówku są dwie plaże: zachodnia i wschodnia. Pierwsza jest większa i piaszczysta, natomiast druga miejscami oddzielona jest od morza kamieniami. A tuż przy wejściu do portu znajduje się okazała XIX-wieczna latarnia morska, którą oczywiście można zwiedzać i z której można również podziwiać nadmorski horyzont i okolicę.

W Darłówku znajduje się również park wodny, a co roku odbywa się Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych, o którym pisałam już <tutaj.>