Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karkonosze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karkonosze. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 grudnia 2015

Polska. Zamek Chojnik

Jest to chyba jeden z niewielu zamków w Polsce, który robi niesamowite wrażenie. Osadzony na granitowej skale na wysokości 627m n.p.m. na przedgórzu Karkonoszy, przypomina o baśniach i legendach z dzieciństwa. Aż trudno uwierzyć, że powstał w tak trudnych warunkach siłami ludzkich rąk i zapewne z pomocą ciężkiej pracy koni. Natomiast, nie dziwi mnie, że mimo prób nigdy nie został zdobyty.

Zamek Chojnik nie zawsze nosił taką nazwę. Na początku nazywany był Chojnastym, a następnie Sosnowiec. Wszystkie nazwy nawiązywały do góry porośniętej choiną – iglastymi drzewami z rodziny sosnowatych.


Według dokumentów, w 1364 roku wzniósł go Bolko II Mały, książę świdnicko-jaworski, dla obrony nowo skolonizowanych obszarów. Po jego śmierci zamek przechodził z rąk do rąk. Kilka wieków później został również rozbudowany, a w XVII wieku spłonął od uderzenia pioruna. Od tego momentu nigdy całkowicie nie został odbudowany. Jedynie w XIX wieku w obrębie jego murów zbudowano schronisko turystyczne, które funkcjonuje do dzisiaj.

Zamek Chojnik jest siedzibą Stowarzyszenia Bractwa Rycerskiego, które organizuje odbywający się co roku Turniej kuszniczy O Złoty Bełt Chojnika.


Chojnik otwarty jest dla turystów przez cały rok (za wyjątkiem grudnia i stycznia). Wspinaczka jest nieco mozolna, ale nagrodzona przepiękną panoramą na całą Kotlinę Jeleniogórską. Natomiast z zamkowej wieży rozciąga się malowniczy widok na Karkonosze, Rudawy Janowickie i Izery. No i do tego sama warownia robi wrażenie! Szczerze polecam!


czwartek, 17 września 2015

Polska. Wodospad Szklarki

Choć na pierwszy rzut oka wodospad ten wygląda niepozornie, to jest on drugim pod względem wielkości wodospadem w polskich Karkonoszach. Kaskada wody spada z 13 metrów do skalnego koryta i dalej płynie wąwozem w kierunku rzeki Kamiennej. Najlepiej prezentuje się on po opadach deszczu, gdy woda spada z progu jego całą szerokością. Właśnie w takim momencie miałam okazję go podziwiać. Do tego była duża wilgotność powietrza, lekka mgła i cała okolica wyglądała jak w baśniowej krainie, w której tylko brakowało elfów ;) 
Niestety, w okresie suszy woda spływa tylko kilkoma niewielkimi stróżkami. 


W XIX wieku na potrzeby turystów przepływ wody dopływającej do wodospadu był regulowany ręcznie. Po pobraniu opłaty od „widzów” wodę spuszczano. W tamtym okresie była to niebywała atrakcja. Wówczas przy wodospadzie nawet otworzono gospodę, która obecnie została przekształcona na małe schronisko turystyczne o nazwie Kochanówka.

Wszelkie przewodniki po Karkonoszach podają, że jest to najczęściej odwiedzany wodospad w tych górach. Ta informacja bardzo mnie zaskoczyła. Po pierwsze myślałam, że to jednak Kamieńczyk jest tym numerem jeden, a po drugie, spędziłam nad Wodospadem Szklarki ponad godzinę, i w ciągu tego czasu, oprócz nas były tam jeszcze tylko dwie osoby! A byliśmy tam podczas pełni sezonu letniego.