Wczoraj przyszła do mnie
pierwsza kartka, którą dostałam od mojego M. z naszego
kilkudniowego wypadu. W końcu udało nam się dotrzeć do Torunia. Przy okazji odwiedziliśmy tężnię w Ciechocinku, z którego właśnie prezentuję kartkę poniżej, i dalej udaliśmy się na chwilę nad
morze :)
Tężnia jest budowlą z
drewna i gałęzi tarniny, służąca do zwiększania soli w solance.
Dawniej służyły one do pozyskiwania soli kuchennej. Dzisiaj pełnią
rolę inhalatoriów w kurortach.
W Ciechocinku znajdują
się trzy tężnie, wzniesione i zaprojektowane w XIX wieku przez
profesora Akademii Górniczej w Kielcach, Jakuba Graffa. Jest to
unikatowa i największa tego typu drewniana konstrukcja w Europie.
Każda tężnia wysoka
jest na 15,8 metrów, zaś ich łączna długość to 1741,5 m.
Solanka do tężni pompowana jest z ciechocińskiej Fontanny
Grzybek i wtłaczana do
korytek znajdujących się na szczycie tężni. Stąd solanka
przesącza się kroplami po jej ścianach i za pomocą wiatru i
promieni słonecznych intensywnie paruje. W taki sposób wokół
tężni tworzy się bogaty w jod leczniczy mikroklimat.
Aby w
pełni wykorzystać jodowane powietrze, należy przebywać po
stronie, gdzie nie spływa solanka. Takie miejsce oznaczone jest
chorągiewką, zamontowaną na szczycie tężni. Mikroklimat tworzy
się po przeciwnej stronie wiatru.
Na
tężni nr 1, tej która widoczna jest na pocztówce, znajduje się
taras widokowy. Z góry, oprócz widoku na okolicę i pozostałe dwie
tężnie można obejrzeć konstrukcję i jej działanie. Na szczycie,
wzdłuż korytek znajdują się również ławeczki, na których można
usiąść i powdychać lecznicze powietrze.
My
właśnie tam spędziliśmy nasz krótki czas w Ciechocinku.
Gdyby była taka możliwość zostałabym na szczycie tężni dłużej.
Widoki piękne, wiatr we włosach, czyste powietrze, cisza, spokój,
tylko ptaszki ćwierkały. A! I pani, która pracuje na górze
sprzedając bilety jest bardzo sympatyczna :) No właśnie, a propo biletów, to jest jedyna wada. Aby wejść na górę trzeba kupić
bilet i właściwie jest to drugi bilet, bo pierwszy trzeba nabyć
wchodząc na teren tężni.
Nie zrobiłam dużo zdjęć, bo akumulatorki w aparacie miałam kiepsko naładowane. Ale dla ciekawych jak wygląda tężnia na górze, wrzucę to co udało mi się zrobić.

