Nie, nie będzie to wpis
o srogich, nieczułych kobietach zamieszkujących miasto Olsztyn, lecz o
kamiennych posągach wykutych przed wiekami w granitowych głazach
narzutowych. Więc dlaczego w tytule pojawiły się baby? Bo właśnie
tak nazywane są dzisiaj te kamienne postacie: baby pruskie.
Znajdywano
je na ziemiach zamieszkiwanych przez Prusów. Wbrew
nazwie przedstawiają one postaci mężczyzn, prawdopodobnie
wojowników, którzy zazwyczaj mają wąsy, w ręce trzymają róg
(rytualne naczynie do picia), a za pasem nóż i krótki miecz.
Do
dzisiaj naukowcy nie wiedzą jak plemiona pruskie je nazywali i do
czego służyły. Przypuszcza się, że były obiektami kultu. Inna
teoria mówi, że upamiętniały wybitnych pruskich wodzów.
Najwięcej
bab znaleziono w okolicach Iławy i Bartoszyc. Podobne posągi
znajdują się na stepach Ukrainy, zwłaszcza na położonych dużo
dalej na wschód stepach Kazachstanu, zamieszkiwanych przez ludy
tureckie. Przed wiekami, w tamtych rejonach, rzeźby o typowo męskich atrybutach ustawiano na grobach wojowników i zwano je właśnie babami.
W języku tureckim baba to ojciec, oraz człowiek zasłużony lub
dostojny starzec.
W
Olsztynie słynna Baba Pruska stoi na dziedzińcu Zamku Kapituły
Warmińskiej, który również widoczny jest na pocztówce.
Obecnie
rzeźba ta, stała się również znakiem rozpoznawczym Olsztyna i
sposobem na promocję miasta. Na olsztyńskim Rynku stały baby (a
być może nadal tam stoją) wykonane ze sztucznego tworzywa,
malowane na rożne barwy i ubierane przez uczniów szkoły
plastycznej, w zależności od okoliczności. Np. na Mikołajki
zakładano im czerwone czapki, a podczas Euro 2012 pomalowane były w
kolory flag państw biorących udział w meczu.



