Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamek Czocha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamek Czocha. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 czerwca 2015

Polska. Zamek Czocha

Jednym z najbardziej spektakularnych, ciekawych i tajemniczych zamków w Polsce jest Zamek Czocha. Położony jest on w miasteczku Sucha, niedaleko miejscowości Leśna, na granitowym cyplu nad rzeką Kwisą. Zamek powstał w XIII wieku, pierwotnie jako warownia, która miała strzec i oddzielać Łużyce Górne od Śląska.

Warownia była siedzibą rodów rycerskich, spokrewnionych zarówno z Piastami śląskimi, jak i z tymi, które służyły cesarzowi niemieckiemu. Jedynym właścicielem, który był z rodziny mieszczańskiej i jednocześnie ostatnim przedwojennym właścicielem, był Ernest Gütschow.
To właśnie dzięki niemu zamek zawdzięcza dzisiejszą formę architektoniczną, którą w 1914 roku na jego zlecenie wykonał berliński architekt.


Ernest Gütschow był bogatym przedsiębiorcą, kolekcjonerem i miłośnikiem literatury. Zgromadził on fenomenalny księgozbiór. Jego biblioteka liczyła 25 tyś książek, w tym starodruki i białe kruki. Niestety wszystkie się nie zachowały, a odzyskane 19 tyś książek trafiły do Biblioteki Uniwersytetu we Wrocławiu. Mówi się również o tym, iż posiadał on insygnia koronacyjne carów Rosji-Romanowów.

Do dzisiaj krążą pogłoski o ukrytych skarbach w zamkowych zakamarkach. Niektórzy zarzucają władzom zamku, że wymyślają różne historie na jego temat, aby nadać starym murom kolorytu i legend. Jednak odnalezione przez Janusza Skowrońskiego dokumenty oraz dostarczone przez wnuka Gütschowa fotografie z wizerunkiem sal zamkowych z czasów życia dziadka, udowodniły, że skarby i regalia rodziny carskiej znajdowały się na zamku. Było wśród nich m.in. 55 popiersi carów rosyjskich i około 160 ikon.


Spora część zbiorów po wojnie została rozkradziona, ale wielu ludzi wierzy, że jeszcze nie wszystko zostało odkryte.
Ponoć Gütschow miał wypowiedzieć do służącego takie słowa: "Ktokolwiek tu przyjdzie, Rosjanie, czy Polacy, wydajcie im z zamku to, co będą chcieli. Gdyby nawet wywieźli stąd wszystko, tu i tak zostanie dużo więcej".

Z zamkiem związanych jest wiele innych tajemnic dotyczących działalności Ernesta Gütschowa. Prawdopodobnie w tamtym okresie na zamku przebywali iluminaci i znajdowała się loża masońska.
Gütschow wierzył też, że w zamku zgromadzona jest tajemna energia, dzięki której będzie mógł żyć bardzo długo. Z jej powodu do zamku przybywały ważne osobistości, aby zyskać tę energię.
Ponadto zamek pełen jest tajnych przejść, zagadkowych elementów, lochów i ciągle nieodkrytych zakamarków.


Tajemnicą jest również to, co działo się na zamku w czasie II wojny światowej. Wówczas na jego terenie mieściła się szkoła szyfrantów Abwehry. Prawdopodobnie przechowywano tam urządzenie do dekryptażu depesz radzieckich i cudowną broń oraz eksperymentowano z bronią uranową.
Powojenne losy zamku również są zagadką. Po 1952 roku został on zaadoptowany na Wojskowy Ośrodek Wypoczynkowy, zniknął z map i nie mówiono o nim.

Pomimo, że do zamku przybywają znamienici badacze historii, to na wiele pytań ciągle nie ma odpowiedzi.

Obecnie Zamek Czocha pełni funkcję hotelową oraz jest miejscem spotkań Bractw Rycerskich, szkoleń, eventów, cyklicznych imprez. Zamek był również scenerią do wielu filmów i seriali, m.in. Gdzie jest generał, Wiedźmin, Tajemnica Twierdzy Szyfrów.

W 2012 roku Zamek Czocha został wyróżniony przez miesięcznik National Geographic Traveler jako jeden z 7 nowych cudów Polski.