Z dnia na dzień coraz
bardziej wiosna budzi się (nas) do życia. Dlatego dzisiaj, aby podkręcić zbliżający
się klimat ciepłych wiosenno-letnich dni i wieczorów przedstawię
Wam, na trochę już nadgryzionej zębem czasu pocztówce, miasto położone w województwie warmińsko-mazurskim.
Iława znajduje się nad jednym z największych i zarazem najdłuższym jeziorem w Polsce - Jeziorakiem, w okolicy innych jezior i rzek, wśród lasów, plaż,
stanic wodnych i przystani.
Tutaj rozpoczyna się
żeglowna droga wodna systemu elbląskiego, który umożliwia
dopłynięcie z Iławy i Ostródy aż do Bałtyku. Corocznie pokonują
ją wytrawni żeglarze i kajakarze.
A tuż przy obrzeżach miasta mieści się największa wyspa śródlądowa w Polsce - Wielka Żuława.
II wojna światowa nie
pozostawiła zbyt wielu zabytków. Najstarszy jest gotycki
XIV-wieczny kościół z zabytkowym ołtarzem, organami i
podziemiami. Na uwagę zasługuje też, może nie najstarszy, bo pochodzący z początku XX
wieku, budynek dworca kolejowego. Wypełniony jest on witrażami, a w głównym hallu zachowały
się freski z herbami miast oraz wzorce z motywami roślinnymi.
Atrakcją Iławy są też
imprezy, koncerty, regaty, zawody pływackie i kajakarskie. Każdego
lata odbywa się tutaj Międzynarodowy Festiwal Old Jazz Meeting –
Złota Tarka oraz Letni Festiwal Piosenki Żeglarskiej.
Iława powinna być znana
wszystkim chłopcom, którzy marzą o dowodzeniu jednostkami
pływającymi. Gdyż to właśnie pod Iławą znajduje się jedna z
dwóch w Europie i trzech na świecie szkoła dla kapitanów statków
z torem manewrowym, na którym uczniowie pływają na miniaturach
prawdziwych jednostek.
Kilka razy w roku
przejeżdżam przez Iławę, ale nigdy nie miałam okazji zatrzymać
się tam na dłużej. Z chęcią zobaczyłabym jak na żywo
prezentują się witraże i freski w budynku dworca.

