Och, jak bardzo
chciałabym znaleźć się teraz w jakimś ciepłym zakątku naszej
planety. W taką okropną pogodę jaka jest dzisiaj, gdy krople
deszczu rozbijają się o szyby i parapet, przyjemnie popatrzeć na
takie widoki jak ten z pocztówki.
Ta piękna plaża z
masywnymi skalnymi ścianami, które wykorzystywane są do
wspinaczki, ma również do zaoferowania mnóstwo palm kokosowych, drobny biały
piasek i turkusową wodę morza Andamańskiego. Znajduje się ona w
tajlandzkiej prowincji Krabi.
Nazwa plaży Tham Phra
Nang wzięła się od groty, która owiana jest legendą. Jednak
istnieje tak wiele jej różnych wersji, że ciężko stwierdzić,
która jest tą właściwą. Jedna z nich mówi, że w grocie kąpała
się niebiańska księżniczka, która również w tym miejscu
urodziła dziecko. Inna, że księżniczka zmarła będąc dziewicą,
a jeszcze inna podaje, że księżniczka zamieszkała i oczekiwała w
jaskini powrotu męża rybaka, który wypłynął w rejs i nigdy nie
wrócił.
Dzisiaj grota stała się
miejscem kultu. Miejscowi rybacy składają tutaj w ofierze drewniane
penisy w zamian za płodność i łaskę boskiej istoty.







