Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Finlandia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Finlandia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 czerwca 2015

Finlandia. Pluszowy świat

Po nieobecności wracam, o dziwo, nie z typową widokówką.
Gdy wyciągnęłam tę kartkę ze skrzynki byłam zawiedziona, że z Finlandii, która ma takie piękne widokówki, dostałam ferajnę pluszowych misiów. W końcu misie mogę sobie obejrzeć w książce dla dzieci, albo w sklepie z zabawkami … oczywiście takie pluszaki są urocze, ale nie na pocztówkach, no chyba, że ktoś takie zbiera :] A ja uwielbiam za pomocą pocztówek poznawać świat! Ok, przestaję marudzić, bo pewnie i tak już uważacie mnie za zrzędę.


Od nadawczyni dowiedziałam się o finlandzkim świecie, w którym żyją małe i te trochę większe pluszowe misie. Znajduje się on w Helsinkach, w Teddy Bear and Hobby Museum Shop. Mieszka w nim m.in. 100-letni miś, który przypomina o długiej tradycji pluszowych zabawek.
Ze Stumilowego Lasu przeprowadził się tam Kubuś Puchatek, a zaraz za nim przybył miś Baloo oraz inne niedźwiadki ze znanych filmów Disneya. Wśród tych gwiazd filmowych jest również niedźwiedź Misza - maskotka moskiewskich Igrzysk Olimpijskich z 1980 roku.

Do tego miejsca trafiają również pluszaki po przejściach. W Szpitalu Pluszowego Misia, dr Anne Kautto opiekuje się i przywraca im życie.

Miękkie zabawki do przytulenia dzielą swoje lokum z innymi kolekcjonerskimi przedmiotami, wśród których są np. rosyjskie figurki zwierząt z porcelany, modele kolejek, stare aparaty fotograficzne, banknoty, znaczki, zabawki choinkowe.
W przy muzealnym sklepiku na swoich nowych właścicieli czekają misie i pocztówki z nimi.
Nie wiem, czy kartka, którą dostałam rzeczywiście pochodzi z tego muzeum, ale cieszę się, że dowiedziałam się, że gdzieś na świecie jest taka oaza pluszaków i miejsce, które przywraca wspomnienia z dzieciństwa.

Osobiście byłam kilka lat temu w Muzeum Zabawek w Karpaczu, które bardzo mi się podobało, ale o Szpitalu dla Misiów nigdy wcześniej nie słyszałam.




sobota, 24 stycznia 2015

Finlandia. Oulu

Miasto Oulu jest stolicą prowincji Oulu, położone w zachodniej Finlandii, w ujściu rzeki Oulujoki, na brzegu Zatoki Botnickiej. Jest to duży ośrodek naukowy, przemysłowy i kulturalny. Silny wpływ na rozwój miasta ma aktywność Centrum Nowoczesnych Technologii „Technopolis”oraz uniwersytet.
Kartka prosto z Finlandii przyleciała od Marii. 



niedziela, 18 stycznia 2015

Finlandia. W fińskiej saunie

Sauna w Finlandii jest jednym i chyba najważniejszym elementem jej kultury i tradycji. Jest wszędzie, w prywatnych domach, hotelach, ośrodkach sportowych, przy jeziorach i basenach...
W Finlandii jest ich około 2 mln, czyli średnio jedna sauna przypada na 2,5 osoby! Dla jej mieszkańców wizyty w łaźni są tak naturalne, że nie tylko traktują ją jako panaceum na wszelkie dolegliwości, ale również prowadzone są w niej np. rozmowy biznesowe. A zaproszenie do prywatnej, rodzinnej sauny to wyróżnienie i zaszczyt.


Mieszkańcy Finlandii wchodzą do niej nago, co uważają za całkowicie naturalne. Są bardziej zdystansowani i otwarci, a w środku panuje przyjazna i luźna atmosfera.
W zimę po wygrzaniu się w łaźni, Finowie wchodzą do wydrążonego przerębla z wodą albo tarzają się w śniegu. Jestem pełna podziwu dla tych ludzi!

Słyszałam, że korzystanie z sauny to niesamowity relaks. Dziękuję, byłam raz, więcej nie pójdę. Nie wiem w którym momencie ludzie czują to odprężenie, bo ja poczułam w chwili, gdy stamtąd wyszłam...
Kartkę dostałam od Sary, która mieszka w malutkim fińskim miasteczku nad jeziorem, gdzie zapewne jest niejedna sauna.


niedziela, 7 grudnia 2014

Finlandia. Helsinki

Helsinki to miasto stosunkowo młode, powstałe w 1550 roku. W XIX wieku zostało przebudowane przez carów Rosji na wzór Petersburga. Obecnie to stolica i największe miasto Finlandii. 
Położone jest na południu kraju, na brzegu Zatoki Fińskiej. W obszarze miasta znajduje się ponad 300 wysp i wysepek. Otoczone jest z trzech stron morzem, które wdziera się w liczne zatoki i kanały. Nie na darmo Helsinki nazywane są Córą Bałtyku


W mieście oprócz wszędobylskiej wody i portów, w oczy rzuca się zieleń. W Helsinkach parki są integralną częścią miasta, budynki chowają się wśród licznych drzew, gdyż każdy nowy obiekt stawiany jest bez ścinania ani jednego drzewa.


wtorek, 28 października 2014

Finlandia. Dryocopus martius i Tove Jansson

Od Kristiny, prosto z Finlandii przyleciał do mnie dzięcioł czarny (dryocopus martius). Nie zbieram takich kartek, no ale skoro przyleciał to się pochwalę. Jest to największy gatunek dzięciołowatych w Europie, jednocześnie najskromniej ubarwiony. Samiec ma na głowie czerwoną czapeczkę, a samica czerwoną plamkę na potylicy. Więc wygląda na to, że na pocztówce jest samica ;)


A co mnie zauroczyło w tej kartce? Znaczek! Szkoda, że skan w pełni nie oddaje jego walorów. Przedstawia on Tove Jansson - szwedzkojęzyczną pisarkę fińską, malarkę, ilustratorkę i rysowniczkę komiksową. Na całym świecie jest znana jako mama Muminków, czyli autorka książek o tych przesympatycznych trollach.


środa, 1 października 2014

Finlandia

Jaana przysłała mi kartkę, która razem z pogodą za oknem nastraja mnie bardzo jesiennie i prozdrowotnie. Co wcale nie oznacza, że negatywnie. A dlaczego ta kartka wywołuje u mnie takie odczucia? Przede wszystkim ze względu na jeżyny, z których w jesienne wieczory przygotowuje się przetwory, nalewki i soki na zimę. Dzięki temu otwierając słoiczek w mroźne dni, możemy poczuć zapach lata czy pomóc zwalczyć przeziębienie.


Natomiast sauna fińska zawsze kojarzyła mi się z jesienią i zimą. Nie wiem dlaczego. Może dlatego, że z dzieciństwa został mi obraz, oglądanego wówczas programu w tv, w którym Finowie prosto z sauny wchodzili do przerębla z wodą i tarzali się w śniegu. A przecież Finowie korzystają z sauny przez cały rok, praktycznie w każdej wolnej chwili. I tutaj również pojawia się wątek prozdrowotny, bo przecież sauna oprócz tego, że odpręża to doskonale wpływa na nasze zdrowie. 


sobota, 5 kwietnia 2014

Finlandia

Żeby nie było tak sielsko i kolorowo pokaże zupełnie inne oblicze Finlandii. Co wcale nie oznacza, że brzydsze. Osobiście lubię zimowe fińskie pocztówki. A obraz jaki mi przychodzi do głowy na słowo Finlandia, to nie, nie, nie, wcale nie wódka, tylko śnieg, renifery, św. Mikołaj i zorza polarna.


Kartkę prosto z zimowej Finlandii dostałam w listopadzie. Najbardziej urzekły mnie skrzynki pocztowe. Kilka lat temu przejeżdżając przez Czechy, w jednej z tamtejszych wsi widziałam taki szereg skrzynek pocztowych. Na żywo wygląda to niesamowicie. 

Finlandia leży w północnej Europie nad Morzem Bałtyckim. Powstała w 1917 roku, po upadku władzy carskiej. Nie miała ona wówczas tradycji państwowych, gdyż od podboju w średniowieczu ludów fińskich była pod panowaniem szwedzkim, najpierw jako prowincja a następnie jako księstwo. Od 1809 roku była autonomicznym wielkim księstwem pod panowaniem rosyjskim. W 1917 roku uzyskała całkowitą niepodległość.

Finlandia to przede wszystkim lasy, zielone bagna i łąki oraz tysiące jezior. Większość powierzchni kraju to niziny. Na północ od Koła Podbiegunowego rozpościera się Laponia Fińska, która stanowi przedgórze Gór Skandynawskich. Tutaj powietrze jest krystalicznie czyste i po wejściu na szczyt góry uchyla się perspektywa morza wzgórz, które na horyzoncie nie rozmywają się. 
Południowa część kraju leży w strefie klimatu umiarkowanego chłodnego, natomiast w północnej części panuje klimat okołobiegunowy subpolarny. 
Latem nie zachodzące słońce rozgrzewa, a zimą pozostaje za horyzontem i tylko nasyca krajobraz błękitnym światłem.

Lato to doskonała pora wycieczek pieszych, rowerowych, kajakowych i żeglarskich po Pojezierzu Fińskim oraz zwiedzanie miast. Zimą Finlandia proponuje obserwacje zorzy polarnej oraz aktywne spędzanie czasu. W Finlandii jest ponad 80 ośrodków narciarskich z wyciągami! Popularne są również psie zaprzęgi i sanie ciągnięte przez renifery. 



Finlandia

Wiosna w tym roku zawitała do nas dość wcześnie, ogródek przybiera różnorodne barwy i co najważniejsze zakwitły magnolie a z dnia na dzień robi się coraz cieplej. Uwielbiam wiosnę i nawet nie przeszkadza mi w tym moja alergia na różne pyłki. 
W tygodniu dostałam rewelacyjną i wcale nie zimową, lecz bardzo wiosenną a nawet powiedziałabym przepełnioną latem kartkę z Finlandii.


Kartkę prawie że pachnącą świeżymi owocami, z ciepłymi słowami przysłała mi Minna. Patrząc się na nią chciałabym być w tym miejscu, siedzieć na ogrodowej bujanej ławce, wśród otaczającej mnie przyrody, zajadając świeże borówki i truskawki i podziwiać rozciągający się przed moimi oczami krajobraz. Nie cierpię zimy, ale dzięki temu, że w Polsce występują cztery pory roku, bardziej doceniam beztroskie chwile w ciepłe i słoneczne dni. 
Słonecznej całości dopełnia wspaniały wiosenny znaczek :)