Dzisiaj oficjalnie
rozpoczyna się XXI Przystanek Woodstock. O festiwalu tym pisałam już niejednokrotnie, ale mam jeszcze kilka kartek z tego miejsca, których nie prezentowałam.
Dzisiaj chcę pokazać tę do której mam największy sentyment. To jest moja pierwsza kartka jaką otrzymałam z Przystanku i do tego wysłana bezpośrednio z woodstockowej poczty polowej.
Dzisiaj chcę pokazać tę do której mam największy sentyment. To jest moja pierwsza kartka jaką otrzymałam z Przystanku i do tego wysłana bezpośrednio z woodstockowej poczty polowej.
Kiedy
polski Woodstock raczkował i powoli dorastał byłam małolatą, ale
od zawsze chciałam na niego pojechać. Udało mi się to jeszcze jak
był organizowany w Żarach.
Wbrew
nakręcanej przez media opinii jest to naprawdę bardzo przyjazne, spokojne i bezpieczne
miejsce. To, że zdarzają się na nim wypadki, to tylko i wyłącznie
wina głupoty i często braku wyobraźni ludzi, którzy akurat ucierpieli. Takie rzeczy mogą zdarzyć się wszędzie, niezależnie
od miejsca pobytu.
Poza tym nigdzie
indziej nie widziałam i nie doświadczyłam, tak dużej sympatii,
radości i pomocy od innych ludzi jak tam. Również nigdy wcześniej
nie widziałam, żeby bez problemów dwie rożne subkultury śmiejąc
się rozmawiały ze sobą i podawały sobie dłonie!
Dzisiejszy
Woodstock ma się nijak do tego sprzed kilku, czy kilkunastu lat, ale
sentyment do tego festiwalu pozostał i chyba pozostanie już na
zawsze.
Może ktoś
z Was wybiera się do Kostrzyna i miałby ochotę wysłać mi stamtąd woodstockową kartkę? Z chęcią się wymienię :)
Ciekawe,
czy teraz też na poczcie polowej, zamiast tradycyjnego datownika stawiają specjalny woodstockowy?
A Wy byliście kiedyś na Woodstocku, bądź na jakimś innym dużym festiwalu?


Właśnie czekam na pocztówkę z Woodstocku!
OdpowiedzUsuńCo do pytania, nie byłem ale może kiedyś, gdy będę starszy :D
Miałam tam teraz być i znowu, już drugi raz się nie udało... Czekam aż nadejdzie taki rok, kiedy pojadę. Jak na razie zadowalam się kartką, która też niedługo ma do mnie przyjść :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie :)
http://minona.wix.com/mailboxfullofworld
Zawsze chciałam pojechać na Przystanek Woodstock ale jakoś nigdy nie było okazji :/ Teraz to chyba jestem za stara na takie imprezy :p
OdpowiedzUsuńSuper kartka i datownik!
Nigdy na nic nie jest się za starym ;P
Usuńjaki tani znaczek ;) ja jeszcze nigdy na żadnym większym festiwalu muzycznym nie byłam, ale to musi być niesamowite przeżycie. z tegorocznego Woodstocku już naoglądałam się zdjęć na instagramie. spodobał mi się "dom bez hejtu" hehe. :D
OdpowiedzUsuńTaaak, znaczek! :) Gdy spojrzałam się na niego, to pomyślałam: gdyby teraz była taka cena, to bym kartek słała, oj słała! :)
UsuńW Kostrzyniu byłem, ale nie na Woodstock. Z Białegostoku w tym roku jest nawet specjalny pociąg na ten festiwal. Poczta polska wydała w 2003 r. taki znaczek: http://www.stampspoland.nl/images/postage/repub/2013/4472.jpg
OdpowiedzUsuńZnaczek kojarzę, ale ten akurat jakoś specjalnie mi do gustu nie przypadł
UsuńA mnie jakoś tam nie ciągnie. Jestem z tych co wolą posiedzieć z książką pod kocem, albo obejrzeć jakąś komedię z moim R. ;)
OdpowiedzUsuńMnie teraz też już nie ciągnie ;) Jedynie, z chęcią bym pojechała na woodstockowe wykłady ASP
UsuńJa też słyszałam dużo dobrego o Woodstocku. Tam wszyscy dobrze się bawią i pomagają sobie, z tego, co słyszałam z relacji znajomej, która tam jeździ prawie co roku :) teraz nawet jeździ ze swoimi dziećmi.
OdpowiedzUsuńMam znajomych, którzy są wielkimi przeciwnikami tego festiwalu muzycznego, ale mam także takich, którzy jeżdżą tam co roku. Ja nigdy nie byłam i nie potrafię się ustosunkować do tego, czy mi się on podoba czy nie. Szczerze powiedziawszy, to obecnie jest mi on po prostu obojętny. Nie chcę na niego jechać, bo nie przepadam chyba za dużymi festiwalami. Aaa i nie miałam pojęcia, że kiedyś koncerty odbywały się w Żarach!
OdpowiedzUsuńNie pomyślałam jednak nigdy, aby poprosić o pocztówkę z tego miejsca, ponieważ dopiero w tym roku dowiedziałam się, że są tam pocztówki :p
Szkoda, że obecnie znaczki nie są takie tanie :( wówczas wysyłanie pocztówek byłoby o wiele łatwiejsze i na więcej moglibyśmy sobie pozwolić :) Aaa i ten stempel mi się podoba, bardzo dobrze, że jest wyjątkowy!