Chersonez Taurydzki to starożytna
nazwa Krymu, który swoje powstanie zawdzięcza poszukującym nowych ziem do uprawy zboża kolonistom greckim. Dzięki temu, że założona przez Greków osada
znajdowała się na morskim szlaku handlowym, wkrótce przekształciła się w miasto portowe, a następnie w państwo-miasto
o ustroju republiki. W tamtym okresie było to również ważne centrum rejonu Morza Czarnego,
chronione przez fortyfikacje zbudowane przez Greków, a później
rozbudowane przez Rzymian.
Dzisiaj Chersonez
Taurydzki to miejsce kryjące ślady cywilizacji greckiej, rzymskiej
i bizantyjskiej o ponad dwu i pół tysięcznej historii, położone
w południowo-zachodniej części Krymu, w granicach
administracyjnych Sewastopola.
Ruiny starożytnej zabudowy i
fortyfikacje są jednym z największych atrakcji półwyspu
krymskiego. Jest to około 70 obiektów, m.in.: teatr grecki,
mennica, dom farbiarza, dom dowódcy, czy termy. Pozostałości starożytnego miasta to nie wszystko. Nad nimi wznosi się złota kopuła soboru Św.
Włodzimierza, natomiast wśród pozostałości murów znajduje się
baptysterium, gdzie miał miejsce symboliczny chrzest Rusi.
Pozostałości antycznego
miasta zostały wpisane w 2013 roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Zastanawiałam się co napisać na koniec, jak to podsumować. Każdy z nas wie, co w ostatnim czasie wydarzyło się na Ukrainie. Pewnie niektórzy powiedzą, że powinnam tę kartkę zakwalifikować do Rosji. Jednak otrzymałam ją z Ukrainy i do tego kraju ją przydzieliłam. Na tematy polityczne wypowiadać się nie będę. Postanowiłam więc przytoczyć słowa, które rok temu powiedziała podróżniczka p. Barbara Górecka, po których chyba już nic nie trzeba dodawać.
„Tauryda to dawna
nazwa Krymu. A Sewastopol to z greckiego święte miasto, miasto
chwały, miasto godne szacunku... jak to kuriozalnie brzmi w
kontekście wydarzeń z ostatnich tygodni...”



Nie wiedziałam, że na Krymie są takie zabytki. Pocztówka bardzo ładna :)
OdpowiedzUsuńKrym zupełnie nie kojarzył mi się z tego typu zabytkami. Mam ogromną nadzieję, że ten rejon kiedyś z powrotem będzie miejscem pełnym turystów. Już nieważne, w jakim kraju, chociaż wolałabym, aby na Ukrainie...
OdpowiedzUsuńz tej serii posiadam pocztówki z innymi zabytkami UNESCO na Ukrainie, a z Chersonezem mam inną pocztówkę. Twoja jest bardzo ładna :)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem tej Twojej pocztówki z Chersonezem :>
UsuńBardzo ciekawa pocztówka, w życiu bym nie pomyślała, że Krym może zachwycać takimi zabytkami! Bardzo podobają mi się znaczki :). Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBardzo ładne i o interesującej tematyce znaczki. Ja także mam pocztówkę z Krymu jeszcze z ukraińskimi znaczkami. Teraz to prawdziwy rarytas.
OdpowiedzUsuńŚwietna pocztówka!
OdpowiedzUsuńJa nie mam w sumie wielu pocztówek z Ukrainy, większość z nich pochodzi od Ariny, z którą kiedyś wymieniałam listy, jednak niestety od pewnego czasu kontakt się urwał... sama nie wiem, co o tym myśleć, bo wcześniej nie narzekałam. Mam nadzieję, że nic się jej nie stało.
OdpowiedzUsuńPocztówka bardzo ładna, a i znaczki ciekawe :)
Ja też była zaskoczona tym zabytkiem. W pierwszym momencie jak zobaczyłam tę kartkę, to pomyślałam: o, fajnie, pocztówka z Grecji. Ale zaraz zobaczyłam napisy cyrylicą i nie wiedziałam o co chodzi :))
OdpowiedzUsuń