Na przedmieściach Sankt
Petersburga, nad Zatoką Fińską, w mieście Peterhof znajduje się
była letnia rezydencja carów Rosji, zwana Wielkim Pałacem, lub
Pałacem Fontann. Uważany jest on za skarb rosyjskiej i światowej
architektury i sztuki.
Swoją sławę Petershof
zyskał jednak dzięki fontannom. Otóż kompleks Peterhof to nie
tylko pałac, ale także dwa duże parki: dolny i górny, o łącznej
powierzchni 600 ha, na terenie których znajdują się 144 fontanny,
w większości złote, 2000 strumieni wodnych i 4 zabytkowe kaskady.
Cały układ fontann wyrzuca 34 tys. litrów wody na sekundę. A woda ta spływa po kaskadach schodów do wielkiego basenu u stóp pałacu.
Cały układ fontann wyrzuca 34 tys. litrów wody na sekundę. A woda ta spływa po kaskadach schodów do wielkiego basenu u stóp pałacu.
Pewnie myślicie, że budowa ta zawiera szereg skomplikowanych urządzeń? Otóż, nie. W
konstrukcji parku wykorzystano nierówności w terenie oraz naturalne
źródła wodne, położone wyżej nad poziomem morza niż park.
To jeszcze nie koniec sztuki wodnej i raju tryskających fontann.
Przed fasadą Pałacu
znajdują się najokazalsze obiekty, zwane Wielką Kaskadą, które upamiętniają triumf Rosji nad Szwecją. Znajduje się tu 225
rzeźb z brązu, 64 fontanny i 142 wodotryski.
Główna i największa fontanna, przedstawiająca biblijnego Samsona, otwierając paszczę lwa wyrzuca w górę 20-metrowy strumień wody. Natomiast mechaniczna fontanna słońce, w postaci wysokiej kolumny ze złoconymi tarczami, wystrzeliwuje 72 strumienie wodne na kształt promieni.
Jakby było mało, znajduje się tu jeszcze Kaskada Smoków i Złota Góra, oraz szereg wystrzałów wodnych, które tryskają wodą w najmniej oczekiwanym miejscu i momencie.
Główna i największa fontanna, przedstawiająca biblijnego Samsona, otwierając paszczę lwa wyrzuca w górę 20-metrowy strumień wody. Natomiast mechaniczna fontanna słońce, w postaci wysokiej kolumny ze złoconymi tarczami, wystrzeliwuje 72 strumienie wodne na kształt promieni.
Jakby było mało, znajduje się tu jeszcze Kaskada Smoków i Złota Góra, oraz szereg wystrzałów wodnych, które tryskają wodą w najmniej oczekiwanym miejscu i momencie.


Mam słabość do fontann i bardzo często robię im zdjęcia, albo sama przy nich stoję i ktoś robi mi zdjęcie :p Dlatego jak usłyszałam kiedyś, że w Szwajcarii działają cały rok, to wiedziałam, że kiedyś będę musiała to sprawdzić i zobaczyć na własne oczy ;)
OdpowiedzUsuńPiękne miejsce, warte odwiedzenia. Na północy Rosji nigdy nie byłem. A na południu, w Kraju Krasnodarskim gdzie studiowałem, nie mają takich wspaniałych fontann.
OdpowiedzUsuńSłyszałam coś o tej miejscowości. Tam musi być pięknie.
OdpowiedzUsuńRosja ogółem cała w sobie cechuje się przepychem. Babcia mojego Faceta namawia nas na wyjazd właśnie do Rosji i pewnie kiedyś ją zwiedzimy :)
OdpowiedzUsuńW sumie pocztówka niezbyt mi się podoba, ale gdy czytałam o tych fontannach, kaskadach itd. to myślę, że chciałabym to zobaczyć na żywo. Akurat fontanny to coś, co z chęcią oglądam w różnych miastach.
OdpowiedzUsuń