To leżące w samym
centrum Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego miasto, wzięło
swoją nazwę prawdopodobnie od piekarzy wypiekających chleb dla
bytomskiego grodu książęcego. Wówczas Piekary wobec Bytomia były służebną
wsią.
Inni mówią, że nazwa miasta pochodzi od
pieczar, które powstały po eksploatacji rud kruszców zalegających
pod ziemią.
Na pocztówce w górnym
lewym rogu znajduje się najbardziej rozpoznawalny symbol Piekar
Śląskich – Bazylika NMP i św. Bartłomieja z XIX wieku (Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości
Społecznej). Do tego miejsca pielgrzymuje kilkaset
tysięcy wiernych w ciągu roku. W XVII wieku wielu ludzi modlących
się tutaj do obrazu Matki Boskiej doświadczyło cudownych uzdrowień. Dzisiaj Matka Boska
Piekarska jest patronką ludzi pracy na terenach wschodniego Górnego
Śląska. Przyznam się, że ja o tym miejscu dowiedziałam się
dzięki tej pocztówce!
Kolejnym symbolem miasta
jest Kopiec Wyzwolenia. Usypany został ku czci 250 rocznicy bitwy pod
Wiedniem i związanego z tym przejazdem przez Piekary Śląskie Jana
III Sobieskiego.
Ostatnie zdjęcie z lewej
strony przedstawia ulicę Bytomską.
Na zdjęciach po prawej stronie możemy zobaczyć: budynek
Wojewódzkiego Szpitala Chirurgii Urazowej z lat 1916-24; Kościół Zmartwychwstania Pańskiego z 1896 r. mieszczący się na
szczycie wzgórza na terenie Kalwarii Piekarskiej. I na samym końcu
Urząd Miasta.
Przyznam się, że ostatnio dopadła mnie ogromna niemoc. Jak już mam wolny czas, to ciężko mi się do czegokolwiek zabrać. Mam zaczętych kilka postów, zamiast je skończyć, to ciągle zaczynam następny...po czym nadal wszystkie leżą rozgrzebane.
No cóż, byle do wiosny...


Piekary Śląskie nie są specjalnie daleko ode mnie, miałam okazję być na mszy w Bazylice i robi ona wrażenie! Ogólnie teraz mamy taki ciężki czas, pogoda nie dopisuje :(
OdpowiedzUsuńDla mnie bez względu na pogodę okres jesienno-zimowy jest ciężkim czasem. Przede wszystkim na mnie źle wpływa krótki dzień. No a jak jest brzydka pogoda, to już w ogóle jestem nie do życia :(
UsuńTak zapatrzyłam się na sowi znaczek, że aż pominęłam kartkę :D
OdpowiedzUsuńRozgrzebane posty, znam to. Niby mam czas na ich skończenie, ale wciąż mi coś w nich nie pasuje. Życzę Ci szybkiej wiosny w takim razie! :)
Wiosna całe szczęście coraz bliżej :)
UsuńTak, posty :P Mam większość kartek poskanowanych i wrzuconych w posty robocze. Trochę bałagan mi się zrobił! Mam mnóstwo zaczętych i już nawet pogubionych :P Kartka, jak kartka, ale znaczek cudowny. Chodź bardziej podobają mi się przywieszka do niego :)
OdpowiedzUsuńO tak, przywieszki też mi się bardziej podobają. Chociaż te sowy jakiegoś wielkiego wrażenia na mnie nie zrobiły, ale zawsze to jakieś urozmaicenie wśród znaczków ;)
Usuńmieszkałam na Śląsku, ale przyznam, że chyba do Piekar nigdy nie dotarłam a jeśli tam w ogóle byłam to tylko przejazdem. zafascynowała mnie nazwa kościoła, w każdym razie ta część "Miłości Społecznej"!
OdpowiedzUsuńrozgrzebane posty i brak weny to coś co doskonale w trakcie tej pory roku rozumiem. sama mam kilka zaczętych, codziennie zabieram się do nich, ale najczęściej po 5 minutach najzwyczajniej w świecie odpuszczam. mam post podróżny prawie na ukończeniu, ale nijak nie mogę się zabrać za napisanie tych kilku ostatnich zdań... ech, miejmy nadzieję, że wkrótce wena wróci do wszystkich :)
A mnie troszkę nazwa kościoła zdziwiła :)
UsuńO, dokładnie jakbym widziała siebie zabierającą się za pisanie postów :D
Jaka piękna pocztówka, a jaki też piękny znaczek z sową. Dostałam taki sam od Sawatki na pocztówce, mam też w mojej kolekcji znaczków, bo kupiłam cały arkusik ;)
OdpowiedzUsuńWiedziałam, że znaczek Ci się spodoba ;)
UsuńWydaje się, że miasto jest bardzo ładne- mówią o tym piękne kamieniczki.
OdpowiedzUsuńTen obrazek w prawym, górnym rogu (szpital), nie wiedzieć dlaczego skojarzył mi się z budynkiem poczty w Olsztynie :D.
OdpowiedzUsuńSłyszałam coś kiedyś o tym Kopcu. Podobny jest do Kopca Tatarskiego w Przemyślu.
OdpowiedzUsuńO! A ja nie słyszałam o Kopcu Tatarskim :) Zresztą o kopcu w Piekarach Śl. też wcześniej nie słyszałam. Jednak te najbardziej znane, znajdują się w Krakowie ;)
UsuńJa zbieram się za post o Dublinie, w którym mieszkałam 3 lata i jakoś się nie mogę zebrać, więc znam ten ból.
OdpowiedzUsuńMiasto godne odwiedzenia, bardzo podoba mi się budynek szpitala ;) Te znaczki z sowami są genialne^^
O, to zabierz się zabierz. Z chęcią poczytam ;)
UsuńW sumie nie wiedziałam do tej pory nic o Piekarach Śląskich :) A znaczki są super! Ja zbieram miedzy innymi pocztówki z sowami więc te znaczki uwielbiam! :)
OdpowiedzUsuń