środa, 10 lutego 2016

Polska. Piekary Śląskie

To leżące w samym centrum Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego miasto, wzięło swoją nazwę prawdopodobnie od piekarzy wypiekających chleb dla bytomskiego grodu książęcego. Wówczas Piekary wobec Bytomia były służebną wsią. 
Inni mówią, że nazwa miasta pochodzi od pieczar, które powstały po eksploatacji rud kruszców zalegających pod ziemią.


Na pocztówce w górnym lewym rogu znajduje się najbardziej rozpoznawalny symbol Piekar Śląskich – Bazylika NMP i św. Bartłomieja z XIX wieku (Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej). Do tego miejsca pielgrzymuje kilkaset tysięcy wiernych w ciągu roku. W XVII wieku wielu ludzi modlących się tutaj do obrazu Matki Boskiej doświadczyło cudownych uzdrowień. Dzisiaj Matka Boska Piekarska jest patronką ludzi pracy na terenach wschodniego Górnego Śląska. Przyznam się, że ja o tym miejscu dowiedziałam się dzięki tej pocztówce!

Kolejnym symbolem miasta jest Kopiec Wyzwolenia. Usypany został ku czci 250 rocznicy bitwy pod Wiedniem i związanego z tym przejazdem przez Piekary Śląskie Jana III Sobieskiego.
Ostatnie zdjęcie z lewej strony przedstawia ulicę Bytomską.

Na zdjęciach po prawej stronie możemy zobaczyć: budynek Wojewódzkiego Szpitala Chirurgii Urazowej z lat 1916-24; Kościół Zmartwychwstania Pańskiego z 1896 r. mieszczący się na szczycie wzgórza na terenie Kalwarii Piekarskiej. I na samym końcu Urząd Miasta.  


Przyznam się, że ostatnio dopadła mnie ogromna niemoc. Jak już mam wolny czas, to ciężko mi się do czegokolwiek zabrać. Mam zaczętych kilka postów, zamiast je skończyć, to ciągle zaczynam następny...po czym nadal wszystkie leżą rozgrzebane. 
No cóż, byle do wiosny...

17 komentarzy:

  1. Piekary Śląskie nie są specjalnie daleko ode mnie, miałam okazję być na mszy w Bazylice i robi ona wrażenie! Ogólnie teraz mamy taki ciężki czas, pogoda nie dopisuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie bez względu na pogodę okres jesienno-zimowy jest ciężkim czasem. Przede wszystkim na mnie źle wpływa krótki dzień. No a jak jest brzydka pogoda, to już w ogóle jestem nie do życia :(

      Usuń
  2. Tak zapatrzyłam się na sowi znaczek, że aż pominęłam kartkę :D
    Rozgrzebane posty, znam to. Niby mam czas na ich skończenie, ale wciąż mi coś w nich nie pasuje. Życzę Ci szybkiej wiosny w takim razie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, posty :P Mam większość kartek poskanowanych i wrzuconych w posty robocze. Trochę bałagan mi się zrobił! Mam mnóstwo zaczętych i już nawet pogubionych :P Kartka, jak kartka, ale znaczek cudowny. Chodź bardziej podobają mi się przywieszka do niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, przywieszki też mi się bardziej podobają. Chociaż te sowy jakiegoś wielkiego wrażenia na mnie nie zrobiły, ale zawsze to jakieś urozmaicenie wśród znaczków ;)

      Usuń
  4. mieszkałam na Śląsku, ale przyznam, że chyba do Piekar nigdy nie dotarłam a jeśli tam w ogóle byłam to tylko przejazdem. zafascynowała mnie nazwa kościoła, w każdym razie ta część "Miłości Społecznej"!

    rozgrzebane posty i brak weny to coś co doskonale w trakcie tej pory roku rozumiem. sama mam kilka zaczętych, codziennie zabieram się do nich, ale najczęściej po 5 minutach najzwyczajniej w świecie odpuszczam. mam post podróżny prawie na ukończeniu, ale nijak nie mogę się zabrać za napisanie tych kilku ostatnich zdań... ech, miejmy nadzieję, że wkrótce wena wróci do wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie troszkę nazwa kościoła zdziwiła :)
      O, dokładnie jakbym widziała siebie zabierającą się za pisanie postów :D

      Usuń
  5. Jaka piękna pocztówka, a jaki też piękny znaczek z sową. Dostałam taki sam od Sawatki na pocztówce, mam też w mojej kolekcji znaczków, bo kupiłam cały arkusik ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się, że miasto jest bardzo ładne- mówią o tym piękne kamieniczki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten obrazek w prawym, górnym rogu (szpital), nie wiedzieć dlaczego skojarzył mi się z budynkiem poczty w Olsztynie :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam coś kiedyś o tym Kopcu. Podobny jest do Kopca Tatarskiego w Przemyślu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! A ja nie słyszałam o Kopcu Tatarskim :) Zresztą o kopcu w Piekarach Śl. też wcześniej nie słyszałam. Jednak te najbardziej znane, znajdują się w Krakowie ;)

      Usuń
  9. Ja zbieram się za post o Dublinie, w którym mieszkałam 3 lata i jakoś się nie mogę zebrać, więc znam ten ból.
    Miasto godne odwiedzenia, bardzo podoba mi się budynek szpitala ;) Te znaczki z sowami są genialne^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to zabierz się zabierz. Z chęcią poczytam ;)

      Usuń
  10. W sumie nie wiedziałam do tej pory nic o Piekarach Śląskich :) A znaczki są super! Ja zbieram miedzy innymi pocztówki z sowami więc te znaczki uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń