Na obrzeżach Lublina od
ponad 30 lat znajduje się skansen prezentujący zabytki architektury
drewnianej, murowanej oraz zbiory etnograficzne z rejonu byłego
województwa lubelskiego.
W Muzeum Wsi Lubelskiej można poznać nie tylko przedmioty, zwyczaje, obrzędy i codzienną
pracę ludzi minionej epoki zamieszkałej na wsi, lecz także dawne życie dworów i miasteczek.
Muzealna ekspozycja
podzielona jest na siedem działów odzwierciedlających różne
oblicza regionów: Wyżyny Lubelskiej, Roztocza, Powiśla
Lubelskiego, Podlasia, Nadbuża. Jest też sektor dworski z
XVIII-wiecznym dworem z Żyrzyna i malowniczym ogrodem, oraz sektor
miasteczkowy ukazujący życie prowincjonalnego miasteczka z lat 30.
XX wieku.
Muzeum Wsi Lubelskiej
organizuje również wystawy czasowe, rekonstrukcje historyczne,
zajęcia edukacyjne i inne wydarzenia kulturalne.


Podoba mi się kartka! I myślę, że samo miejsce również wpisałoby się w moje gusta. Po wizycie w tego typu muzeum w Chorzowie byłam bardzo zadowolona :D!
OdpowiedzUsuńTa kartka jest pełna uroku,takie mlyny to już prawdziwa rzadkość w Polsce. A do tego ten XII wieczny dwór ,niezła gratka.
OdpowiedzUsuńŁadna. Lubię takie pocztówki w stylu folk.
OdpowiedzUsuńŁadna,emanująca spokojem pocztówka. Myślę, że by mi się tam podobało :)
OdpowiedzUsuńTakie wiatraki można zobaczyć już tylko w skansenach.
OdpowiedzUsuńAle pięknie! Chętnie bym się tam wybrała :)
OdpowiedzUsuńLubię zwiedzać takie miejsca zastygłe w czasie, zawsze kojarzą mi się z takim sielskim życiem na wsi i pocztówka właśnie tak wygląda :)
OdpowiedzUsuńuwaga, przyznaję się. studiowałam w Lublinie i choć bardzo lubię skanseny, tak w tym akurat nie byłam nigdy. zawsze coś innego było w planach, zawsze coś w ostatniej chwili wypadało i w końcu przeprowadziłam się nad morze nie będąc nigdy w tym miejscu. biję się w piersi i jest mi wstyd.
OdpowiedzUsuńa sama pocztówka bardzo urocza. lubię kartki ze skansenów, pokazują sielskie życie jakie kiedyś wiodło się z dala od miast.
Chętnie bym się wybrała do takiego muzeum ;)
OdpowiedzUsuńByłam w kilku skansenach ale tylko w łódzkim :) Lubię takie miejsca :)
OdpowiedzUsuńByłam w Lublinie i to nie raz, ale nie miałam okazji zwiedzić to muzeum. Może gdyby mój mąż nie miał alergii, to kto wie czy nie miałabym zaliczonej tej atrakcji :)
OdpowiedzUsuń