niedziela, 18 października 2015

Dzień Poczty Polskiej

Dzisiaj, czyli 18 października obchodzony jest Dzień Poczty Polskiej oraz Dzień Listonosza.

Historia Poczty Polskiej sięga 1558 roku, gdy na polecenie króla Zygmunta Augusta uruchomiono pierwszą regularną międzynarodową linię pocztową Kraków – Wenecja. Wówczas Główną siedzibą Poczty Polskiej był Kraków.

W tamtym okresie listy przewożono w dyliżansach, albo były dostarczane przez gońców pieszych. Aby dostarczyć przesyłkę do adresata, często musieli udać się pieszo z jednego końca kraju na drugi. W lecie taka podróż np. z Wrocławia do Gdańska zajmowała im dziewięć dni, a w zimie jedenaście.

Listonosze przed Pocztą Główną w Krakowie, rok 1933

Dopiero po 71 latach od dnia założenia Poczty Polskiej, zaczęły powstawać w województwach, powiatach i miastach stałe stacje pocztowe. Na każdej z nich znajdował się herb pocztowy, a przewozem listów zajmowali się posłańcy, zwani pocztylionami. Nie wolno im było wyruszać w drogę bez specjalnej odznaki pocztowej i trąbki.

Dawniej każdy pracownik poczty składał zawodową przysięgę, a praca na poczcie była uważana za prestiż.

Wraz z rozwojem łączności, zakres usług pocztowych oferowanych przez Pocztę Polską znacznie się powiększył i sama Poczta przeszła wiele modernizacji.

Kolejna moja kartka, która niestety doszła do mnie bez znaczka.


11 komentarzy:

  1. Mój dziadek pracował kiedyś na poczcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pracowałam na poczcie, ale listonoszem niestety nie byłam. Choć nie chciałabym nim być w dużym mieście, ale na wsi, gdzie każdy każdego zna, puka się do drzwi - tak, tam już mogłabym być panią listonoszką :p
    Szkoda, że kartka dotarła bez znaczka, ale i tak jest bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja również swego czasu pracowałam na poczcie, ale także nie jako listonosz. zresztą listonoszem nie chciałabym być, wbrew pozorom to ciężka praca zarówno fizyczna jak i psychiczna. szanuję ludzi, którzy decydują się podjąć taką pracę.

    kartka piękna, takie stare zdjęcia zawsze powodują u mnie zadumę, jak potoczyły się dalsze losy tych ludzi, czy przeżyli wojnę, jak wspominali po latach swoją pracę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądając stare zdjęcia dopadają mnie takie same przemyślenia. W ogóle lubię stare, czarno-białe, fotografie. Czym starsze tym bardziej mnie fascynuje. I ubolewam nad tym, że w moich pamiątkach rodzinnych żadne "wiekowe"zdjęcie się nie zachowało. Najstarsze pochodzi z końcówki lat 40 :(

      Usuń
  4. a ja to w ogóle zapomniałam że 18.10 był dzień poczty :D ale facebook mi przypomniał ;)
    Listonoszką też bym nie chciała być;P ale na poczcie w okienku czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym nie chciała być listonoszką, ani panią z okienka na poczcie. "Użeranie" się z wiecznie nie zadowolonymi klientami, to zdecydowanie nie moja bajka.

      Usuń
  5. Świetna kartka, też mam taką. Ciekawe co stało się ze znaczkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczek nie został przyklejony, a kartka przyszła w kopercie :(

      Usuń
  6. Nie znałam takiej historii poczty. Kartka jest bardzo ładna. Ostatnio zakochałam się w starych kartkach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "W lecie taka podróż np. z Wrocławia do Gdańska zajmowała im dziewięć dni, a w zimie jedenaście" - hmmm, teraz bywa podobnie. ;) naszej poczty niestety nie da się porównać do brytyjskiej czy amerykańskiej, jeśli chodzi o szybkość, sprawność i rzetelność... :(
    o dniu poczty i listonosza nie wiedziałam. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, jak pisałam o tym dawnym sposobie i czasie w którym były dostarczane przesyłki, to pomyślałam dokładnie jak Ty. Dziwne, że dostarczanie ich transportem kołowym zajmuje prawie tyle samo czasu co pieszo :D

      Usuń