niedziela, 30 sierpnia 2015

Polska. Ulica Mariacka w Gdańsku

Najbardziej zachwycająca, malownicza i jedna z najmniejszych uliczek na gdańskim Starym Mieście, zamknięta dla ruchu samochodowego stanowi jakby osobny świat.
W średniowieczu na całej jej długości znajdowały się zakłady szewskie, a później kamienice zamieszkiwane były przez zamożnych kupców i złotników. Wówczas nosiła ona nazwę ulicy Panieńskiej.


Ulica Mariacka prowadzi od Motławy i Długiego Pobrzeża, ze wschodniej strony zamknięta jest Bramą Mariacką i wieżą Muzeum Archeologicznego, a od zachodu bryłą kościoła Mariackiego.

Charakterystyczną cechą tej ulicy, oprócz zespołu kamienic z różnych epok, są znajdujące się na nich przedproża, które ogrodzone są żelaznymi kratami i kamiennymi balustradami, na których ukazano sceny mitologiczne i biblijne.
Kamieniczki nie zachowały się od wieków, ale zostały bardzo dokładnie zrekonstruowane po pożarze z 1945 roku.

Dzisiaj na ulicy Mariackiej znajdują się liczne galerie, knajpki, sklepiki z bursztynem, złotem i biżuterią. Latem oblegana jest ona przez turystów, a jej klimat podkreślają studenci i absolwenci Akademii Muzycznej, grając utwory dawnych mistrzów. 
Kiedyś mieszkałam naprzeciwko wspomnianej Akademii, która nota bene znajduje się blisko Starego Miasta, więc nie musiałam chodzić na tę ulicę, aby posłuchać ów koncertów, bo takowe, a właściwie marne ich próby, od bladego świtu do zmierzchu dochodziły do mnie z Akademii....


13 komentarzy:

  1. urocza pocztówka, chętnie przygarnęłabym taką do swojej kolekcji. Szkoda tylko, że znaczek na niej taki nieciekawy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam w Gdańsku tydzień temu, ale niestety nie kupiłam żadnych kartek, bo nic już nie wysyłam. A szkoda, bo w sumie ładne kartki tam mają i teraz mogłabym się wymienić :/

      Usuń
  2. Byłam w Gdańsku w te wakacje. Cudownie piękne miasto, można się w nim zakochać, a malownicze uliczki, takie jak Mariacka czy Długa są bardzo malownicze. Ja jednak kupiłam kartkę z innym widoczkiem - Motława a w tle Żuraw i kamieniczki wzdłuż Motławy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja niestety w Gdańsku nie potrafię się zakochać, w przeciwieństwie do Gdyni.

      Usuń
    2. Ja też nie potrafię się w nim zakochać, za to GDYNIA ZAWSZE W MOIM SERCU :D! Co prawda opisywana przez Ciebie ulica jest jednym z miejsc, które bardzo lubię w Gdańsku i każdy prawie spacer po starówce musi być z nią powiązany, jednak nadal nie jest to to, co sprawia, że pokocham Gdańsk.

      Usuń
    3. Powiem szczerze, że ja nawet gdańskiego Starego Miasta nie lubię :/ Oczywiście, jest ono bardzo ładne, ale jakoś źle się czuję w tym mieście.

      Usuń
  3. Ja także nie potrafię zakochać się w Gdańsku... już bliżej mi do Gdyni, choć to i tak nie miłość ;) Pocztówka jest jednak bardzo ładna, a zamiast "złotników" przeczytałam "zalotników", więc może i w zalotnikach coś na tej ulicy było :) Zresztą z Gdańskiem mam podobnie jak z Krakowem. Być może jest to spowodowane tym, że już zbyt wiele razy tam byłam... Sama nie wiem. Choć akurat Kraków jest nieco w innym położeniu, ponieważ nie potrafię się w nim zakochać, ale i tak uważam je za dobrego kandydata na stolicę Polski :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat Kraków bardzo lubię, mimo tego, że byłam tam już dziesiątki razy.
      Po waszych odpowiedziach, tak się teraz zastanawiam co jest w tym Gdańsku, że jest tak nielubiany?

      Usuń
  4. Gdańsk jest przepiękny, a w szczególności ulica Mariacka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W Gdańsku jestem bardzo często. Chyba mam najbliżej, jeżeli kieruję się nad morze. Miasto jak każde inne ma swój urok. Kartka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dołączam do osób, które nie potrafią zakochać się w Gdańsku. mieszkałam tu kilka lat, przez jakiś czas nawet na Starym Mieście, do dziś zresztą pracuję, ale już chwilę po zamieszkaniu w Gdyni wiedziałam, że zdecydowanie wolę ją niż Gdańsk. co nie zmienia oczywiście faktu, że Stare Miasto, szczególnie poza sezonem, jesiennym lub zimowym wieczorem, kiedy turystów nie ma prawie w ogóle a i tubylców można liczyć na palcach posiada niesamowity urok i magię. jak tutaj na pocztówce właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dokładnie tak jak Ty. Mieszkałam w Gdańsku i w Gdyni. Od pierwszego momentu jak zamieszkałam w Gdyni, od razu poczułam się jak u siebie w domu, i nawet słońce wyszło po przekroczeniu progu mieszkania :) Ja ogólnie, bez względu na pogodę i porę roku, na Gdańsk i tamtejsze Stare Miasto reaguję alergicznie. Choć byłam tam w tym roku w czasie jarmarku dominikańskiego i myślałam, ze coś się zmieni w moich odczuciach na lepsze... no cóż, moja alergia się pogłębiła! ;)

      Usuń
  7. Jak dla mnie całe Trójmiasto jest piękne i warte odwiedzenia! o każdej porze roku!
    Bywam tam średnio co 2-3 tygodnie i wg mnie GDAŃSK przoduje, a Gdynia się pilnie uczy :)

    OdpowiedzUsuń