Czujecie wiosnę? U mnie
wiosna na swoje święto zrobiła sobie i nam wspaniały prezent w
postaci pięknej, słonecznej, prawdziwie wiosennej pogody. Z tego co
pamiętam, przedwczoraj zapowiadali na dzisiaj jej załamanie i
powrót zimy, a jednak wiosna postanowiła zimie utrzeć nosa i to
pełną gębą.
Nie mogło więc dzisiaj
zabraknąć iście wiosennej kartki. Pocztówka przyleciała do mnie
z Chin dwa lata temu i przedstawia jedno z najpiękniejszych chińskich drzew, czyli Judaszowiec chiński.
W kwietniu i maju gałęzie tego drzewa (jeszcze zanim pojawią się na nim liście) pokrywają się drobnymi fioletowymi kwiatkami i kwitną na nim około miesiąca. Musi to wyglądać bajecznie!
Niektórzy uważają, że nazwa drzewa wzięła się od Judasza Iskarioty, który zdradził Chrystusa a następnie powiesił się na drzewie tego gatunku.
Właściwie nie wiem czy nie pokazuję kartki do góry nogami, ale żeby mieć taką pewność musiałabym rozszyfrować chiński napis z jej ramki. Zaprezentowałam więc ją według mojego uznania.


Faktycznie piękna wiosna zawitała nie tylko za oknem, ale także u Ciebie na blogu :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładna kartka, kojarzy mi się z Japonią ;)
Tak, dzisiaj miał padać deszcz ze śniegiem i jestem do teraz w szoku, że była taka piękna słoneczna pogoda :)
OdpowiedzUsuńTo drzewo musi pięknie wyglądać, gdy jest całe ukwiecone :)
Uwielbiam takie drzewa, świetny post :)
OdpowiedzUsuńjak spojrzałam na kartkę to na pierwszy rzut oka myślałam, że to Japonia :)
OdpowiedzUsuńJak wyjęłam ją ze skrzynki to też byłam pewna, że to Japonia :)
OdpowiedzUsuń