W czasach PRL wszystko
było podobne, a nawet jednakowe, wszyscy wyglądali
tak samo i mieli to samo. Wszyscy też jeździli takimi samymi
samochodami.
Patrząc na zdjęcie z pocztówki, wykonane w 1962 roku na ulicy Nowy Świat w Warszawie, można by stwierdzić, że tak było. Ale czy na pewno...?
Nowy Świat to jedna z
najbardziej reprezentatywnych ulic Warszawy, istniejąca od XVII
wieku, na początku jako osada miasta królewskiego, a następnie
część Traktu Królewskiego.
Trakt Królewski został
uznany za pomnik historii, ale równie dobrze samochód Warszawa
mógłby otrzymać takie samo miano.
Warszawa produkowana
przez Fabrykę Samochodów Osobowych w Warszawie od 1951 roku, była
pierwszym modelem samochodu osobowego, produkowanego seryjnie w Polsce
po II wojnie światowej. Początkowo montowana była na licencji
radzieckiego samochodu Pobieda.
Przez cały okres
produkcji, czyli do roku 1973, model tego samochodu wiele razy
ewaluował. Powstawały auta 4 i 5-drzwiowe, pick-upy,
furgony, specjalne modele dla milicji i pogotowia
ratunkowego. Dla pracowników PKP stworzono Warszawę drezynę
jeżdżącą po torach, były specjalne modele taksówek a nawet
pocztyliony.
Zaskoczeniem była dla mnie informacja, że na jej konstrukcji powstały Żuki, Tarpany i Nysy.
Warszawa eksportowana
była do 25 krajów, położonych na 5 kontynentach.
Na początku Warszawami
jeździły tylko ważne osobistości. Do 1972 roku nowe auto można
było kupić tylko na talony lub za waluty wymienialne w postaci bonów PKO, które otrzymywali przeważnie zasłużeni
Po 1965 roku jeden model
Warszawy był dostępny dla państwowych taksówkarzy, a inni
przerabiali sedany z giełdy. Więc jak widać z tymi Warszawami chyba nie było tak łatwo.
Mam nadzieję, że chociaż jedna osoba dotrwała do końca tego wpisu. Tak, mam fioła na punkcie starych samochodów, więc temat mnie zainteresował. Pozdrowienia dla tych co wytrwali :)


Dotrwałam do końca :) Bardzo fajna pocztówka, kawałek historii.
OdpowiedzUsuńPomyśleć, że samochód produkowany w Polsce, a niełatwo było go kupić! PRL to nie moje czasy już.
OdpowiedzUsuńPocztówka bardzo klimatyczna!
Ładna pocztówka i ciekawe informacje o pierwszym polskim powojennym samochodzie.
OdpowiedzUsuńA teraz w Polsce nie ma żadnej polskiej fabryki samochodów.
mi ostatnio też stare samochody zaczynają się podobać :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam tę serię, a o samych Warszawach nie wiedziałem, dzięki. "The more you know". :)
OdpowiedzUsuńŁadna ta pocztówka, utrzymana w odpowiednim klimacie :) Dotrwałam do końca, mimo że nie interesuję się starymi samochodami (nowymi zresztą też nie :P), przyjemnie się czytało.
OdpowiedzUsuń