sobota, 21 kwietnia 2018

Hong Kong

Hongkong to dokładnie specjalny region administracyjny Chińskiej Republiki Ludowej, w którego skład wchodzi wyspa Hongkong, Półwysep Koulun i Nowe Terytoria.

To eldorado światowego handlu, miasto wielkiego kapitału i jeszcze większych, sięgających chmur wieżowców. To właśnie tutaj znajduje się ich największa ilość. Już teraz jest ich dwa razy więcej niż w Nowym Jorku, a ciągle wyrastają nowe.

I choć nazwa Hong Kong tłumaczona jest jako Pachnący Port, to coraz częściej nazywany jest neonowym tygrysem. Dlaczego? Na pewno można to zrozumieć podziwiając miasto tuż po zmroku, gdy morze drapaczy chmur zostaje rozświetlone.


Najpiękniejszą panoramę tego świetlnego miasta można podziwiać ze Wzgórza Wiktorii, na którym znajduje się taras widokowy, bądź udając się w rejs tradycyjną chińską łodzią po Zatoce Wiktorii.

Ten niekończący się ocean drapaczy chmur na pewno robi niesamowite wrażenie, a gdy dodam, że wszystkie budynki zostały wybudowane zgodnie z zasadą feng shui, budzi to jeszcze większy podziw dla ludzkiej pracy i jej potęgi.

Kartkę dostałam do ręki, prosto bezpośrednio przywiezioną z Chin, więc niestety bez znaczka.


wtorek, 4 kwietnia 2017

Tajlandia. Odpoczywający Budda

Ten leżący Budda znajduje się w największej i najstarszej świątyni Bankoku – Wat Pho. 
Kompleks sakralny mieści się na terenie 200-letniego Starego Miasta Królewskiego, z pięknymi ogrodami i znaną szkołą medycyny tajskiej i masażu oraz zakonem buddyjskim. 
Co ciekawe z masażu może skorzystać każdy turysta, wystarczy tylko ustawić się w kolejce i cierpliwie czekać.


Pozłacany posąg Buddy uchwycony w momencie osiągania nirwany jest znakiem rozpoznawczym tego miejsca. Zachwyca nie tylko rozmiarami ale również misternym wykonaniem. Mierzy on 15 m wysokości i 46 m długości.

Na terenie świątyni znajduje się ponad tysiąc innych rzeźb w tym kilkaset posągów Buddy, ale to właśnie ten monumentalny Budda przyciąga całe rzesze turystów.



czwartek, 23 marca 2017

Polska. Świnica

Piękna, wzbudzająca respekt, wybitna, królująca nad okolicznymi wzniesieniami i niebezpieczna. Takie tytuły nosi jeden z najwyższych szczytów Tatr, liczący 2301 m.n.p.m. Posiada on dwa wierzchołki, których różnica w wysokości wynosi 10 m.

Ze szczytu Świnicy można podziwiać nie tylko znajdujący się w bliskiej odległości Kasprowy Wierch, Giewont czy Dolinę Gąsienicową, ale również krajobraz rozciągający się na całe Podhale i Beskidy.


Góra nie należy do najłatwiejszych do zdobycia przez początkujących górołazów. Droga prowadzi przez miejsca trudne technicznie w których koniczne jest korzystanie z klamr i łańcuchów, zboczem pionowych ścian skalnych z obsypującymi się kamieniami. Świnica pod względem liczby wypadków śmiertelnych ustępuje tylko Giewontowi. Większość ofiar to turyści porażeni piorunem i ... samobójcy, przez co Świnica bywa nazywana górą samobójców.

A skąd się wzięła nazwa Świnica?
Jedni twierdzą, że wymyślili ją górale, którym boczna grań z wyglądu przypominała utuczoną świnię, drudzy uważają, że góra ma świński charakter i dlatego była trudna do zdobycia.  


poniedziałek, 13 marca 2017

Polska. Ulica Brzozowa w Warszawie

To jedna z uroczych uliczek Starego Miasta w Warszawie. Jej początek datuje się na XV wiek, gdy tuż za murami miasta zaczęły powstawać drewniane domy, które przez następne stulecia zastępowane były spichlerzami i dworkami. Wówczas ulicę zamieszkiwali staromiejscy handlarze oraz rzemieślnicy. Dopiero w XIX wieku zaczęto zmieniać charakter okolicy. Domy przebudowano a ich lokatorami stali się Żydzi.


W południowej części ulicy do połowy XIX wieku znajdowało się wysypisko śmieci dla Starej Warszawy, tzw. Gnojna Góra, na której dzisiaj jest taras widokowy. 

Podczas powstania warszawskiego większość zabudowy została zniszczona, a przy jej odbudowie wprowadzono liczne zmiany w wyglądzie.




Zauważyłam, że sporo blogów pocztówkowych zostało porzuconych. Ja też nie piszę tak często jak dawniej. Czyżby to przyczyna poczty polskiej (celowo napisane małą literą :P )???
W moim przypadku niestety w dużej mierze przyczyniła się do tego właśnie poczta. Coraz bardziej rosnące ceny znaczków (chyba zgłupieli już do reszty!) i praca mojej poczty i listonosza skutecznie zniechęciły mnie, nie tylko do wysyłania kartek, ale nawet do pisania regularnie bloga :(
Niestety w moim nowym miejscu zamieszkania około 40% przesyłek do mnie nie dociera, w tajemniczych okolicznościach ginie do mnie wszystko, łącznie z rachunkami! A co najmniej raz w tygodniu znajduję na klatce listy zaadresowane do mieszkańców bloków mieszczących się po przeciwnej stronie osiedla..... Nie mam już siły pisać skarg na moją pocztę. To jest jak walka z wiatrakami! 
Brakuje mi pełnej skrzynki na listy i w miarę regularnego dodawania postów, ale obecnie wszystko co kojarzy mi się z pocztą działa na mnie jak płachta na byka.

czwartek, 19 stycznia 2017

Włochy. Bibione

Dopadła mnie zimowa niemoc. Właściwie, niemoc z jesiennej przerodziła się w zimową. Cieszę się, że zbliża się luty, bo tym samym do wiosny coraz bliżej. Mam tylko nadzieję, że wraz z jej przyjściem i ja się obudzę, a na blogu w miarę regularnie będę dodawać nowe posty.
A tymczasem dla ocieplenia duszy, wakacyjna kartka z włoskiego Bibione.

Bibione jest popularnym kurortem położonym nad Morzem Adriatyckim. Turystów w to miejsce z pewnością przyciąga międzynarodowy certyfikat błękitnej flagi, który nadawany jest kąpieliskom, których woda odpowiada najwyższym normom czystości. 
Bibione takich flag ma aż 23!


Ponadto miasteczko za odpowiednią ochronę środowiska, dobrą jakość powietrza i wody zostało uznane przez międzynarodową Deklarację Środowiskową EMAS.

Można więc stwierdzić, że Bibione jest dla tych, którzy kochają naturę.

Znajduje się tutaj zachowany w naturalnym stanie Ogród Śródziemnomorski, z chronionymi gatunkami fauny i flory. Laguna z kanałami, trzcinami, kwiatami, chałupami z trzciny i drewna, które dawniej były domami wędkarzy, ujście rzeki Tagliamento w którym można znaleźć orchidee i florę typową dla Alp, dolina wędkarska Valgrande oraz Ogród Zoologiczny Punta Verde.

Miasto jest również dobrą bazą wypadową dla miłośników historii i sztuki, gdyż przez lagunę przepływa zbiór kanałów w kierunku Wenecji i Triestu, które cały czas są żeglowne.