niedziela, 4 października 2015

Polska. Lata 60-te w Warszawie

Warszawa w latach 60-tych XX wieku liczyła już milion mieszkańców i w pośpiechu stawała na nogi. Czasy te nazwane zostały okresem małej stabilizacji.

Wówczas ślady II wojny światowej i powstania coraz mniej były dostrzegalne, a obok Pałacu Kultury i Nauki oraz innych socrealistycznych budowli, wyrastały liczne nowoczesne budynki. Wśród nich wieżowce ściany wschodniej, oraz Domy Towarowe Centrum, które szybko przyniosły miano wizytówki nowoczesnej Warszawy. To właśnie z tego miejsca zostało zrobione zdjęcie widoczne na pocztówce.


W ciągu dnia ulice stolicy były pełne mieszkańców i przyjezdnych, latem ustawiały się długie kolejki do nielicznych lodziarni, punktów sprzedaży waty cukrowej i wody sodowej.
Za nielegalne dolary wymieniane na bony kupowało się zachodnie kosmetyki, papierosy, alkohol i prawdziwe dżinsy. W barze Praha i Grubej Kaśce jadało się obiady, a wieczorami i nocą w świetle neonów młodzi mieszkańcy podążali potańczyć w klubie Hybrydy czy w Stodole.
Natomiast młodzi i starsi, nocne życie spędzali m.in. w znajdującej się w Pałacu Kultury Sali Kongresowej, gdzie występowali najsłynniejsi polscy i zagraniczni artyści. Tutaj też 1965 roku odbył się pierwszy w Polsce pokaz mody, i to samego Christiana Diora.

Lata 60-te w Warszawie to nie tylko zmiany w architekturze miasta, modzie, kulturze, ale również pierwszomajowe pochody i dramatyczne protesty, które zmieniły charakter całego kraju.

Na koniec ciekawostka.
Czy wiecie, że w 1965 roku miała zostać zakończona budowa nie jednego, ale już trzech odcinków metra?! No cóż, mamy rok 2015 i nadal tylko dwie linie...




14 komentarzy:

  1. Świetna pocztówka :) Będąc w Warszawie widzieliśmy tylko metro, ale nie wsiedliśmy, wybraliśmy jednak autobusy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kartki vintage i reprinty. Ta jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię pocztówki w takim stylu. Podobną z 1955 wysłałem na Białoruś.
    Obecnie to już nie można kupić prawdziwych dżinsów, tylko podróbki made in China.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pocztówka niewątpliwie ma swój urok :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Warszawa - moje miasto <3 Wczoraj wysłałam Ci wygraną pocztówkę na moim blogu. Także w najbliższych dniach spodziewaj się w swojej skrzynce pocztowej kolejnej warszawskiej pocztówki ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię tę serię. Mam z niej widok na Plac Zamkowy w Warszawie i Rynek we Wrocławiu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Warszawa dość często przewija się na pocztówkach, ale tej kartki jeszcze nie widziałam. Nie do końca przepadam za czarno-białymi turystycznymi kartkami, ale ta wygląda jakby zatrzymano ją w czasie. No i ma nazwę miasta i białą ramkę, więc pewnie z czasem bym ją polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię Warszawę na kartkach,szczególnie reprinty powojenne. Jest ich niestety niewiele na rynku. Z tej serii ta prezentowana plus jeszcze Plac Zamkowy należą do moich ulubionych. Choć miałem je czyste do wysłania ( i już to zrobiłem) nie udało się takiej otrzymać wypisanej. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem tego samego zdania co Kinga! ;-)
    Pocztówka ma swój urok, więc nie pogniewała bym się gdyby pocztówka doszła do mojej kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię tę serię, jest bardzo klimatyczna i pokazuje czasy z pozoru nieodległe, ale jednak zupełnie inne od naszych.

    ciekawe ilu-letni będzie poślizg z otworzeniem trzeciej nitki metra? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile kiedykolwiek zostanie wybudowana 3 linia ;)

      Usuń
    2. zakładam, że kiedyś jednak powstanie, ale ja jej jednak niekoniecznie doczekam :)

      Usuń
  11. świetna kartka, zupełnie jakby została ujęta chwila z tamtych czasów. podobają mi się kartki, które pokazują życie codzienne.
    z tym metrem to mnie zaskoczyłaś...

    OdpowiedzUsuń