Moje wewnętrzne ja woła o odpoczynek, o chwilowe odizolowanie się od wszystkich i wszystkiego. Tak, aby zachłysnąć się ostatkiem ciepłej jesieni (dzisiaj 18 stopni na plusie!!!) i nabrać sił przed zbliżającą się, znienawidzoną przeze mnie zimą. Po prostu potrzebuję wykonać totalny reset organizmu! Najchętniej bym uciekła dokładnie w takie miejsce, jak to z kartki od Moniki.
Stare polskie (?) porzekadło mówi, że kto ma owce, ten ma co chce. Ciekawe, czy Irlandczycy zajmujący się ich hodowlą, też mają takie przeświadczenie? Ale gdybym ja w tym momencie była na ich miejscu i spojrzała na otaczający mnie horyzont pełen urwisk, zielonych łąk i pastwisk, to na pewno bym sobie powinszowała.


Jest też inne porzekadło 'tam jest dobrze gdzie nas nie ma'. Nie zazdrośćmy Irlandczykom, u nas też można spotkać takie miejsca, i owieczki też :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę abyś znalazła czas na odpoczynek.
Ależ oczywiście, że u nas też są takie piękne miejsca :) Obecna, chwilowa zazdrość nawiązywała do tematu pocztówki ;) Ale równie tak samo w tej chwili zazdroszczę każdemu, kto przebywa w innym miejscu niż ja. Ja również pozdrawiam ;)
UsuńFajna pocztówka :) Oh ja ostatnio na nic nie mam czasu, ale teraz weekend i to długi więc będę leżeć i nic nie robić ;p Tobie również życzę odpoczynku ;)
OdpowiedzUsuńTak, a już niedługo święta :) a wraz z nimi bardzo dłuuuugi weekend :D
Usuń