Z wyjazdu nad morze dostałam dwie kartki od mojego M.
Poddąbie jest to maleńka miejscowość położona w samym środku lasu, pomiędzy Ustką a Rowami. Na stałe mieszka tam zaledwie dwadzieścia parę osób. Las bukowo-sosnowy i wysokie klify są jedną z tamtejszych atrakcji.
Las, który przechodzi w wielki klif, oddziela miejscowość od szerokiej, piaszczystej plaży. Klif w Poddąbiu to następstwo wielkiego sztormu z 1914 roku. Wówczas poziom wody podniósł się o 162 cm i obsunęło się 540 m brzegu. Od tego czasu jest to jedyny stały klif na polskim wybrzeżu.
Wzdłuż klifu prowadzi ścieżka z której można podziwiać zapierające dech w piersiach widoki, można nawet dostrzec wrak kutra z czasów wojny, a przy sprzyjającym wietrze, z urwistego brzegu podziwiać startujących lotniarzy. Natomiast bliskość Słowińskiego Parku Narodowego i jeziora Gardno sprzyja spotkaniom z łosiem i żurawiami ;)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz