sobota, 3 listopada 2018

Polska. Latarnia morska w Ustce

Zazwyczaj nie przepadam za pocztówkami z widokami na miasto z lotu ptaka, ale ta kartka skradła moje serce od pierwszego spojrzenia. Grafika z odkrytym rogiem pod którym kryje się malowana latarnia morska wprowadza trochę tajemniczy i baśniowy świat.

Latarnia morska w Ustce jest jedną z najstarszych i najniższych w Polsce. Jej powstanie datuje się na 1892 rok, jednak pierwszy znak nawigacyjny powstał tutaj 21 lat wcześniej. Wówczas na maszcie istniejącej stacji latarników umieszczono aparaturę nadającą ciągłe czerwone światło.


Do dzisiaj latarnia wkomponowana jest w budynek stacji pilotów (dzisiejszych holowników), jednak wieżę stacji przebudowano, aby zastąpić strzelisty dach przeszkloną zabudową i umieścić na niej stałe źródło światła.

Ustecka latarnia morska stoi przy wschodnim falochronie, tuż przy wejściu do portu i ujścia rzeki Słupi do Bałtyku. Jej wysokość to 19,5 metra. Dla zwiedzających udostępniony jest taras widokowy oraz podziemia z galerią bursztynu i wystawą o codziennym życiu latarników.


niedziela, 28 października 2018

Polska. Bieszczady

Ponoć Bieszczady najpiękniejsze są jesienią. Kolorowe, zamglone bezkresne połoniny i buczynowe lasy cieszą oczy, a cisza i spokój pozwalają oderwać się od codziennej rzeczywistości, gonitwy i problemów. Nie na darmo mówi się:”rzucam wszystko i jadę w Bieszczady”.


Bieszczady rozciągają się na pograniczu trzech państw, Polski, Słowacji i Ukrainy. To najbardziej dzikie góry w Polsce. I to właśnie dziewiczość jest największym atutem tego regionu.
Najmniej zaludniona jest zachodnia część Bieszczad. Co prawda wzniesienia w tej okolicy są niższe, ale roślinność jest bujniejsza i dzikich zwierząt jest więcej. To właśnie jesienią najczęściej można tu spotkać jelenie, żubry, wilki, niedźwiedzie, żbiki czy rysie.

Bieszczady to nie tylko dzika natura, ale również ciekawa architektura i kultura etniczna Bojków i Łemków. Drewniane, urokliwe chaty ozdobione unikalnymi detalami,drewniane cerkwie i kościółki to nieodłączny element bieszczadzkiej scenerii.



wtorek, 31 lipca 2018

Holandia. Nieuwerkerk aan den Ijssel

Ta kartka przeleżała u mnie kilka lat i ze względu na jej ponurość jakoś nigdy nie miałam nastroju na jej pokazanie. A że od kilku dobrych dni mamy w Polsce afrykańskie upały i słońce w pełni, to pomyślałam, że jest to bardzo dobry moment, aby ta kartka ujrzała światło dzienne tego bloga.

Nieuwerkerk aan den Ijssel to mała miejscowość w gminie Zuidplas w Holandii, położona zaledwie 12 km od Rotterdamu.

Jak już wspomniałam ta kartka ma potwornie dołujący i depresyjny wygląd. Jak się okazało, określenia te nabrały dosłownego znaczenia, gdyż Nieuwerkerk jest obszarem depresyjnym i znajduje się tutaj szczyt holenderskiej depresji, czyli najniżej położony punkt w Holandii (676 cm poniżej poziomu Morza Północnego). Wcześniej na tym terenie znajdowało się jezioro Zudiplas, które zostało osuszone w celu dostępu do podkładów torfu. Teraz w najniższym położeniu postawiono pomnik w kształcie wielkiej miarki NAP.


W okolicy, na brzegu rzeki znajduje się jeszcze jeden ciekawy pomnik. Przedstawia on pochylonego nad łódką mężczyznę, który upamiętnia powódź, jaka nawiedziła Holandię w 1953 roku. Wówczas północno – zachodni sztorm wepchnął ogrom wody Morza Północnego na nizinne tereny.

W mieście znajduje się też kilka zabytków. Wśród nich jest późnogotycki kościół z XVI wieku, oraz zabudowania gospodarskie wchodzące w skład muzeum narodowego

Depresje to nie jedyna atrakcja. Znajduje się tutaj znane pole golfowe oraz rezerwaty z rzadkimi gatunkami fauny i flory.



niedziela, 8 lipca 2018

Polska. Świnoujście

Ostatnio było coś o południowej części Polski, więc teraz czas na miejsce położone w północnej części kraju. I to nie byle jakie, bo najdalej wysunięte na północny zachód miasto w Polsce. 
Jeżeli ktoś myśli, że Polska nie posiada swoich wysp to jest w błędzie, bo właśnie Świnoujście położone jest na 44 wyspach, w tym 3 zamieszkałych: Uznam, Wolin i Karsibór. 

Co wyróżnia ten nadbałtycki kurort spośród innych?

Przede wszystkim ciepłe morze. Latem prądy znad Oceanu Atlantyckiego podnoszą temperaturę wody nawet do 25°C.
Woda w morzu spełnia najwyższe kryteria czystości, o czym świadczy przyznanie jej Błękitnej Flagi. 


Nie tylko woda, ale również plaże są czyste i strzeżone. Nie wolno na plażę wjeżdżać pojazdami i wprowadzać zwierząt. To ostatnie ma akurat dla mnie spore znaczenie. Kocham wszystkie pieski, kotki oraz inne futrzaki, ale psów na plaży nie toleruję :P A szczególnie tego co właściciele po swoich pupilach zostawiają w piachu, o czym niestety nie raz miałam okazję dość praktycznie się przekonać...

No i pogoda latem, podobnie jak w innych regionach wybrzeża jest zmienna, ale tutaj nie ma gwałtownych zmian temperatury. Latem są okresy bardzo ciepłe i słoneczne poprzeplatane z deszczowymi i pochmurnymi. 

Ostatni bardzo ważny punkt, szczególnie dla tych co lubią cieszyć się długością letnich dni. W Świnoujściu dzień jest latem o godzinę dłuższy niż w południowej Polsce.


piątek, 6 lipca 2018

Polska. Tatry nostalgicznie i subiektywnie

Dla wielu Tatry to najpiękniejsze góry w Polsce. Ja też kiedyś należałam do takich wyznawców, do czasu kiedy Tatry zaczęły być zalewane morzem turystów, niekoniecznie też takich, którzy rozumieją góry. Wcale z tego powodu (już) nie płaczę. Każdy kolejny mój przyjazd w tamte rejony powodował u mnie złość, zniechęcenie, zmęczenie otaczającą mnie tamtejszą turystyczną rzeczywistością.

W końcu z Tatrami dałam sobie spokój. Cieszę się, że zostały mi wspaniałe wspomnienia z tych dobrych tatrzańskich czasów.

Odkryłam też inne swoje górskie miejsce na ziemi. Gdzie? Tutaj zachowam się egoistycznie i nie powiem, gdyż rzesze turystów, a szczególnie tych klapkowych z „żubrem” w dłoni tam jeszcze nie dotarły (przynajmniej ja nie widziałam) i mam nadzieje, że tak zostanie na długo...tfu tfu na zawsze :P

Bystra, Morskie Oko, Czarny Staw pod Rysami, Świnica o zachodzie słońca, Giewont, wierzchołek Rysów.